Selekcjoner Japonii Moriyasu chwali zaciętą walkę z Holandią w remisie 2:2
Japonia broniła się zdecydowanie w pierwszej połowie, frustrując Holendrów, i sama przeprowadziła kilka ataków, zanim mecz w Teksasie zamienił się w emocjonujące widowisko z trzema golami w ciągu 13 minut, a Błękitni Samurajowie wyrównali na dwie minuty przed końcem.
„Holandia była bardzo silna, przegrywaliśmy, to był bardzo trudny przeciwnik, zawodnicy byli zjednoczeni, zacięci, walczyli do końca i nie przestawali dążyć do celu” – powiedział Moriyasu na konferencji prasowej.
„Oczywiście nie jesteśmy w pełni zadowoleni tylko z jednego punktu za remis.”
Zaciekłość kluczem
Holendrzy wyszli na prowadzenie sześć minut po przerwie, gdy kapitan Virgil van Dijk uwolnił się od krycia i głową skierował piłkę po dośrodkowaniu Ryana Gravenbercha, ale Japonia szybko wyrównała, gdy Keito Nakamura oddał mocny strzał po ziemi.
Crysencio Summerville odpowiedział dla Holandii znakomitym uderzeniem w słupek, a po serii okazji po obu stronach rezerwowy Koki Ogawa wyrównał czystym strzałem głową, który wpadł do siatki po odbiciu od kolegi Daichiego Kamady.
Moriyasu powiedział, że pomimo silnej gry obronnej w pierwszej połowie remis nigdy nie był jego celem i był pewien, że po stracie bramki jego zespół może utrzymać się w grze, a nawet wygrać.
„Oczywiście trudno było im odrobić straty… udało im się być zaciętymi, a jednocześnie cierpliwymi i zachować spokój, aby znaleźć i wykorzystać okazje. Jestem bardzo dumny, że utrzymali własne tempo” – powiedział.
„Celowaliśmy w trzy punkty, a nie jeden. Z tego punktu widzenia było to oczywiście trochę rozczarowujące.”
W niedzielę w Monterrey w drugim meczu grupy F Szwecja zmierzy się z Tunezją. Japonia spotka się z Tunezją w Monterrey 20 czerwca.