PSG wyrywa zwycięstwo w doliczonym czasie Brestowi i jest o krok od tytułu Ligue 1
Po awansie do drugiego z rzędu finału Ligi Mistrzów UEFA, Luis Enrique wprowadził dziewięć zmian w składzie, który tydzień wcześniej zmierzył się z Bayernem Monachium, dając szansę zawodnikom z marginesu drużyny PSG, by przybliżyli się do mistrzostwa ligi.
Lucas Hernandez jako pierwszy z gospodarzy był blisko gola, zmuszając do świetnej interwencji Gregoire'a Couderta, ktory w pełnym rozciągnięciu odbił zagranie z dystansu.
Gospodarze nadal nacierali w poszukiwaniu pierwszego trafienia, gdy 18-letni Dro Fernandez uderzył minimalnie obok bramki, a chwilę później Raphael Le Guen w porę zainterweniował, uniemożliwiając Goncalo Ramosowi dobitkę po precyzyjnym, niskim dośrodkowaniu Lee Kang-ina.
Na drugiej połowie boiska Eric Junior Dina Ebimbe zobaczył, jak jego strzał z bliska zostaje zablokowany przez Renato Marina, który wystąpił po raz drugi w Ligue 1, choć spalone w poprzedniej akcji i tak unieważniłoby ewentualne trafienie.
To był najbliższy moment, w którym Brest mógł przełamać impas pierwszej połowy, zanim długa przerwa spowodowana problemami technicznymi odebrała dynamikę meczu.
Na ławce Matvei Safonov polewał wodą sztab PSG, co podkreślało luźną atmosferę u gospodarzy, gdy kolejna pauza opóźniła początek drugiej części gry.
Ramos groził po restarcie strzałem głową nad poprzeczką, a po godzinie gry Khvicha Kvaratskhelia i Ousmane Dembele weszli na boisko do Desire Doue, gdy Enrique szukał impulsu do ataku.
I nie mogli podejść bliżej objęcia prowadzenia bez właściwie strzelenia gola, bo Senny Mayulu trafił w spód poprzeczki i wewnętrzną stronę słupka potężnym uderzeniem z krawędzi pola karnego.
Ostatecznie gospodarze przełamali się, gdy Doue posłał niski strzał obok Couderta w 82 minucie.
To trafienie wystarczyło PSG, by zgarnąć pełne trzy punkty, podczas gdy Brest ma tylko jedno zwycięstwo w ostatnich 11 wyjazdach (3 remisy, 7 porażek).
PSG niepokonane w 34 kolejnych bezpośrednich starciach (26 wygranych, 8 remisów), co jest ich najdłuższą serią przeciwko jakiemukolwiek rywalowi. Z sześciopunktową przewagą i znacznie lepszą różnicą bramek, paryżanie mogą oficjalnie przypieczętować tytuł Ligue 1 w starciu z drugim w tabeli Lens w środę, w przedostatniej kolejce sezonu krajowego.