Trener Francji Didier Deschamps przedstawia atuty Senegalu przed meczem na Mistrzostwach Świata
Mecz w grupie I będzie powtórką edycji z 2002 roku w Korei Południowej, kiedy obie drużyny trafiły na siebie w otwierającym spotkaniu grupowym. Wtedy Senegal zaskoczył obrońców tytułu, Francję, odnosząc słynne zwycięstwo 1-0.
Lwy Terangi po raz czwarty pojawią się na światowej scenie, po kwalifikacjach w 2002, 2018, 2022 i 2026 roku. Ich najlepszy wynik to debiut w 2002 roku, kiedy dotarli do ćwierćfinału.
Senegal ma wszystko
„Senegal należy do najlepszych drużyn w Afryce i na świecie. Aby znaleźć się w tym gronie, trzeba oczywiście mieć wszystko pod względem jakości” – powiedział Deschamps.
„Mają zawodników o znacznym potencjale ofensywnym oraz pomoc, która funkcjonuje bardzo, bardzo dobrze.”
Deschamps podkreślił również solidność defensywną Lwów Terangi oraz ich cechy fizyczne i techniczne.
„Aspekt defensywny również był bardzo skuteczny podczas ostatniego Pucharu Narodów Afryki, z dużą fizycznością. Ale nie tylko to; jest też wielu graczy wnoszących znaczące umiejętności techniczne” – wyjaśnił Deschamps.
„Wiemy, czego się spodziewać, a oni też wiedzą, czego się spodziewać. To będzie pojedynek, starcie na najwyższym poziomie w meczu otwarcia.”
Deschamps dodał: „Ważne jest, aby wygrać pierwszy mecz turnieju, ale nie jest to decydujące. Zwycięstwo w grupie czterech drużyn to najlepsza rzecz, i to zawsze jest cel przy podejściu do pierwszego spotkania.
Podejście do wydarzenia się nie zmieniło, ponieważ niezależnie od przeciwnika, jest to ważne.
Na papierze i biorąc pod uwagę to, co Senegal osiągnął podczas ostatniego Pucharu Narodów Afryki, są bardzo, bardzo wymagającym rywalem, ale mamy tę samą uwagę i ten sam szacunek, co w stosunku do naszych pierwszych przeciwników w ostatnich mistrzostwach świata.”
Podczas kampanii w 2002 roku w Korei Południowej, po zwycięstwie nad Francją Senegal zremisował z Danią i Urugwajem, aby awansować do fazy pucharowej.
Senegal pokonał Szwecję 2-1 w 1/8 finału po złotej bramce, a następnie przegrał z Turcją 1-0 w ćwierćfinale. Senegal zmierzy się z Francją ponownie, próbując powtórzyć swój wyczyn z 2002 roku.
Francja nie szuka zemsty
„To część historii. Oglądałem ten mecz, ale prawie wszyscy moi zawodnicy nie byli nawet urodzeni w 2002 roku. Wiem, że macie to słynne słowo „zemsta”, ale dla mnie nie ma czegoś takiego jak zemsta w piłce nożnej, a to wydarzyło się 24 lata temu” – wyjaśnił Deschamps.
„Dobrze dla Senegalu, że to się stało w 2002 roku, ale teraz nadszedł czas, by napisać nowy rozdział. Dziś zrobimy wszystko, aby wynik był po naszej stronie.”
Deschamps kontynuował: „Nawet nie pamiętam drużyny Senegalu z 2002 roku. Musieli być silni, skoro pokonali Francję, która miała bardzo, bardzo dobrą drużynę.
„Interesuje mnie jutro (wtorkowy mecz). Po obejrzeniu kilku meczów Senegalu mogę powiedzieć, że to bardzo dobra drużyna z bardzo dobrymi zawodnikami. Nie lubię, gdy mówi się o pokoleniach, a tym bardziej, gdy są ze sobą zestawiane.
„Drużyna z 2002 roku zrobiła to, co było konieczne, ku uciesze Senegalu. Ale dziś mierzymy się z bardzo dobrą drużyną Senegalu, która ma wszystkie cechy wymagane do gry na najwyższym poziomie.”
Oprócz Francji, Senegal zmierzy się także z Norwegią 22 czerwca na stadionie New York New Jersey, a następnie zakończy mecze grupowe przeciwko Irakowi na Toronto Stadium 26 czerwca.