Enzo Fernandez strzela głową Chelsea do finału Pucharu Anglii po wąskim zwycięstwie nad Leeds

Enzo Fernandez strzela głową Chelsea do finału Pucharu Anglii po wąskim zwycięstwie nad Leeds

To był pierwszy występ Blues po tym, jak w środę zwolnili menedżera Liama Roseniora po serii siedmiu porażek w ośmiu meczach (W1), a tymczasowy szef sztabu Calum McFarlane miał za zadanie poprawić grę przeciwko Leeds, które nie przegrało w poprzednich siedmiu spotkaniach (W4, D3).

McFarlane mógł być zadowolony z pewnego początku swojej drużyny, ale pierwsza duża szansa trafiła do Whites w 15 minucie, kiedy Robert Sanchez zablokował Brendena Aaronsona nogą po tym, jak napastnik wyszedł sam na sam.

Najlepszy strzelec Chelsea Joao Pedro (G19) wrócił do składu po dwóch meczach przerwy spowodowanej kontuzją, a napastnik był blisko gola, gdy trafił w wewnętrzny słupek z ostrego kąta.

Blues nie strzelili gola w poprzednich trzech spotkaniach, ale przerwali passę w 23 minucie, kiedy Pedro Neto dośrodkował do niepilnowanego Fernandeza, który głową umieścił piłkę w siatce po raz 13 w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, a był to pierwszy taki trafienie kapitana odkąd Rosenior odsuniął go od składu w zeszłym miesiącu z powodu wypowiedzi o przyszłości na Stamford Bridge.

To był pierwszy półfinał Pucharu Anglii Leeds od 1987 roku i ich gracze mogli być przytłoczeni powagą sytuacji, a Chelsea w pełni zasłużyło na prowadzenie do przerwy.

Menedżer Leeds Daniel Farke dokonał podwójnej zmiany i przeszedł na obronę czwórkową na przerwę, by odwrócić losy gry, zastępując Jamesa Justina i Jakę Bijola przez Antona Stacha i Joe Rodona.

Stach prawie wyrównał z pierwszym dotknięciem piłki, kiedy oddał potężny strzał spoza pola karnego, a Sanchez musiał wybić nad poprzeczkę, zanim Pedro nie trafił czysto z sześciu metrów i piłka minęła bramkę.

Leeds wyglądało dużo groźniej, a Dominic Calvert Lewin wkrótce po tym skierował piłkę prosto na Sancheza głową.

Pomimo poprawy w drugiej połowie, Whites nie zdołali wyrównać, a teraz przegrali 1 do 0 we wszystkich trzech wizytach na nowym Wembley.

Ich oczekiwanie na pierwszy finał Pucharu Anglii od 1973 roku trwa, a uwaga wraca do zapewnienia utrzymania w Premier League w ostatnich czterech meczach sezonu.

W przeciwieństwie do nich, Chelsea, ośmiokrotni zwycięzcy Pucharu Anglii, mają szansę uratować trofeum z rozczarowującego sezonu w finale 16 maja i pozostają niepokonani z Leeds w tej rywalizacji (W7, D3).