EKSKLUZYWNE: Poyet o tym, dlaczego Alonso odniesie sukces w Chelsea – „Bardzo mi się podoba to zatrudnienie”
Chelsea potwierdziło w zeszłym tygodniu zatrudnienie byłego trenera Realu Madryt i Bayeru Leverkusen, Alonso, na czteroletni kontrakt, który zacznie obowiązywać w lipcu.
Były piłkarz Liverpoolu nigdy wcześniej nie pracował w Premier League, a teraz objął stanowisko, na którym w ciągu ostatniego roku próbowali swoich sił i ponieśli porażkę zarówno Enzo Maresca, jak i Liam Rosenior.
W rozmowie z Tribal Football za pośrednictwem BetGoodwin, Poyet poparł Alonso w dążeniu do sukcesu, wyrażając nadzieję, że wykorzysta on swoje doświadczenie jako byłego pomocnika, aby odnaleźć się w nowej roli.
Zapytany o to, jak Alonso jak dotąd radzi sobie jako menedżer, przypomniał jego niepokonany sezon z Leverkusen, kiedy zapisał się w historii Bundesligi.
„To, czego dokonał Alonso w Bayerze Leverkusen, było bardzo dobre. Muszę przyznać, że znam Xabiego od dawna, jeszcze z czasów jego gry, bo zawsze widziałem, że zostanie trenerem.
„Doskonale czytał grę, był bystry, świetnie rozumiał futbol, więc wiedziałeś, że kiedy otrzyma szansę w roli menedżera, trzeba na niego uważać. A w Leverkusen Alonso wykonał znakomitą robotę. Gra ofensywna była naprawdę dobra, szybcy skrzydłowi, a w obronie jego zespół był silny; w pomocy mieli graczy, którzy dobrze znali futbol i potrafili znakomicie wykorzystać swoje doświadczenie.
„Byli więc niewiadomą, ale mieli bardzo dobrych piłkarzy, by zrealizować wizję Alonso, a dzięki odpowiedniemu momentum udało im się dopełnić dzieła i zostać mistrzami Niemiec, co nie jest łatwe, gdy rywalizujesz z potęgą Bayernu Monachium.
„Potem w Realu Madryt to zawsze bardzo trudne wyzwanie i jestem pewien, że wiele się z tego nauczył, co go wzmocniło. Nie można odmówić Realowi Madryt, więc trzeba było podjąć tę rolę.”
Czy Alonso przetrwa pod rządami bezwzględnego zarządu Chelsea?
Chelsea ma zwyczaj zwalniać menedżerów. Czy Alonso przetrwa pod rządami zarządu, który rzadko ma cierpliwość do trenerów, by odwrócić losy drużyny?
„Tak, na pewno. Bardzo mi się podoba to zatrudnienie. Alonso zna Premier League, nominacja jest przyjemna i wczesna, więc może poznać zawodników przed przerwą, a większość z nich pojedzie na mundial. Jestem pewien, że obejrzał wiele meczów Chelsea, by wiedzieć, jaki styl chce wprowadzić i którzy gracze będą dla niego kluczowi.
„Bez większych europejskich rozgrywek dla Chelsea Alonso może się w pełni skupić na Premier League, więc dla niego to na pewno bonus, dla klubu – niekoniecznie ze względu na straty finansowe. Dzięki temu Alonso będzie mógł pracować z zawodnikami na treningach, by grali tak, jak chce, poświęcić całą uwagę Premier League i zobaczyć, jak wysoko mogą zajść.
„Uważam, że minimalnym wymogiem będzie awans do Ligi Mistrzów, a to jest osiągalne. Czas spędzony na treningach bardzo pomoże Alonso przy braku Ligi Mistrzów, więc piłkarze będą mogli naprawdę uczyć się od niego i grać tak, jak on chce. Oczywiście wolałby Ligę Mistrzów, nie ma wątpliwości, ale to, co ma teraz, może być atutem.”
Co Alonso może zaoferować, czego Rosenior nie dał podczas swoich 107 dni w Chelsea?
„Inna osobowość, inne doświadczenie, inna kultura, może nawet więcej. Jest też zwycięzcą. Zdobywał tytuły na boisku, a w Leverkusen wygrał Bundesligę. Ma więc to doświadczenie i może większy szacunek dla tego, co wnosi do stołu.
„Uważam, że osobowość na pewno będzie inna niż Roseniora, a Alonso wprowadzi też inny styl gry. Doświadczenie również, bo grał na najwyższym poziomie, zdobywał wielkie trofea, występował w reprezentacji i miał też doświadczenie w Leverkusen.”
Chelsea w przyszłym sezonie nie zagra w europejskich pucharach. Czy to może dać im przewagę?
„Tak, absolutnie. Wspomniałem wcześniej, że oczywiście Alonso chce prowadzić w Lidze Mistrzów. Ale robiąc krok w tył, może skupić się na Premier League, zawodnicy będą mogli na treningach słuchać i uczyć się od niego, co chce osiągnąć, jak chce grać, i naprawdę skoncentrować się na Premier League, by wrócić do czołowej czwórki.
„To jest osiągalne. Alonso musi szybko zidentyfikować zawodników, którzy pasują do jego stylu, i tych, których nie potrzebuje; tych można sprzedać, by zdobyć fundusze na graczy, których chce. Ma doświadczenie, by odnieść sukces, a brak większych europejskich rozgrywek będzie dla niego atutem.”
Czy Alonso powinien mieć większą kontrolę nad strategią transferową Chelsea?
Doniesienia mówią, że Chelsea przyznała się do błędów z przeszłości i chce dać Alonso większą władzę niż niektórym jego poprzednikom. Czy uważasz, że Alonso powinien mieć więcej kontroli nad transferami latem?
„Tak, powinien. Widzisz, jak grał w Leverkusen – wszyscy zawodnicy znali swoje pozycje, a on potrafił narzucić styl gry i osiągać wyniki na boisku. Widzieliśmy w Chelsea wielu piłkarzy przychodzących i odchodzących, wielu graczy z kadry nie grających zbyt wiele, więc Alonso może teraz ocenić, kto chce dla niego i dla Chelsea grać, a kto nie.
„Ten czas przed mundialem jest kluczowy, by zdecydować, którzy z tych graczy będą częścią jego planów, aby szybko pozbyć się tych, którzy nie pasują. To da Alonso środki, by pozyskać swoich celów, a oni – trzeba wierzyć – będą wiedzieć, czego od nich oczekuje i będą dobrze pasować do jego systemu.”
Czy uważasz, że pomocnicy tacy jak Alonso są bardziej predysponowani do bycia menedżerami niż gracze na innych pozycjach?
„To dobre pytanie. Niekoniecznie, ale ostatnio spójrz na Pepa (Guardiolę), Mikela Artetę, Cesca Fabregasa, Alonso – ci czterej szczególnie dobrze sobie radzą. Wszyscy grali na wysokim poziomie, ale jeśli spojrzeć wstecz na tych, którzy nie grali na takim topowym poziomie, a naprawdę studiowali grę i uczyli się trenerstwa od najmłodszych lat, to dochodzimy do Wengera, Kloppa, Mourinho i Ancelottiego – nie byli supergwiazdami, ale wiedzieli wszystko o byciu trenerem i potrafili dostarczać zwycięski futbol, a zarządzanie ludźmi było doskonałe. Ale patrząc na ostatnie pokolenie najlepszych menedżerów, bycie pomocnikiem wydaje się bardziej odpowiednie niż inne pozycje.”