Bramkarz trafia z rzutu karnego w 89 minucie i sensacyjnie utrzymuje Telstar w Eredivisie
Drużyny FC Volendam i Telstar zmierzyły się w pojedynku który bezpośrednio decydował o ich losach. FC Volendam tracił do Telstar dwa punkty i zajmował 16 pozycję co praktycznie oznaczało walkę w barażach o utrzymanie.
Gospodarze zaczęli z impetem i objęli prowadzenie już w drugiej minucie dzięki Anthony Descotte który pokonał Ronalda Koemana Jr mocnym strzałem w dolny róg.
Kapitan Telstar Danny Bakker wyrównał stan rywalizacji tuż przed przerwą głową po rzucie wolnym Jeffa Hardevelda praktycznie zapewniając drużynie pozostanie w Eredivisie.
Kara w 88 minucie przyznana bramkarzowi
Druga część spotkania zapowiadała się niezwykle emocjonująco i w pełni spełniła te oczekiwania. Koeman dokonał świetnej interwencji gdy Descotte próbował zdobyć drugiego gola lecz wkrótce sam znalazł się w centrum uwagi.
Po interwencji VAR sędzia Mark Nagtegaal podyktował rzut karny dla Telstar w ostatnich minutach meczu. Drużyna Telstar wykonała dotąd tylko trzy takie rzuty w Eredivisie przed niedzielnym spotkaniem z czego Danny Bakker i Soufiane Hetli nie wykorzystali swoich prób natomiast Bakker i Jeff Hardeveld strzelili karne w Pucharze KNVB.
Mimo że Bakker i Hardeveld wciąż byli na boisku trener Telstar Anthony Correia wskazał Ronalda Koemana Jr jako egzekutora decydującego karnego. W 89 minucie przy losie Telstar na szali Koeman umieścił piłkę w dolnym rogu bramki zapewniając zwycięstwo i utrzymanie klubu w Eredivisie.
Telstar wrócił do Eredivisie po raz pierwszy od 47 lat po wygraniu zeszłorocznych barażów awansowych. Klub z Velsen Zuid spędził 23 z 34 kolejek w strefie spadkowej lecz dzięki niedzielnemu triumfowi zakończył sezon na 14 miejscu.
FC Volendam zmierzy się w barażach o utrzymanie z Willem II w dwumeczu który zadecyduje o tym kto zagra w Eredivisie w kolejnym sezonie.