Brentford ratuje remis po dwukrotnym odrabianiu strat z Crystal Palace
W spotkaniu które mogło mieć ogromne znaczenie dla walki Brentford o Europę ekipa bardzo źle rozpoczęła zawody.
Już w pierwszych minutach Dango Ouattara zmarnował świetną okazję strzelając nad bramką a chwilę później Ismaila Sarr został faulowany w polu karnym przez Caoimhina Kellehera co dało rzut karny gospodarzom.
Senegalski napastnik pewnie wykonał jedenastkę wyrównując klubowy rekord Andy Johnsona z 21 bramkami w jednym sezonie Premier League。
Niedługo potem Sarr trafił w słupek podczas szybkiej kontry a następnie Jorgen Strand Larsen także uderzył w drewno po podaniu Sarr.
Palace dominowało w tym okresie sprawiając wrażenie zespołu walczącego o europejskie puchary. Przed przerwą Brentford wyrównało dzięki Ouattarze który wykorzystał odbitą głową piłkę Canvota.
Po wznowieniu gry Palace szybko odzyskało prowadzenie gdy Adam Wharton z rzutu Munoz trafił pod bramkarzem. Był to jego pierwszy gol dla klubu w 94 występie.
Brentford wprowadziło Schade ale nie kreowało wielu sytuacji a Kelleher uratował zespół przed kolejną stratą.
Palace borykało się z problemami zdrowotnymi przed finałem Ligi Konferencji i dało się pokonać po rzucie z autu dobitce van den Berga i gola Ouattary.
Te straty komplikują plany Glasnera przed decydującym meczem a Brentford musi czekać do ostatniej kolejki na rozstrzygnięcie swoich europejskich szans pomimo słabej formy.