Zawodnicy Bafana Bafana za granicą: Kto błyszczy a kto nie przed Mundialem

Zawodnicy Bafana Bafana za granicą: Kto błyszczy a kto nie przed Mundialem

Prawdopodobnie będzie miał jasne pojęcie o ostatecznym składzie, lecz w niektórych przypadkach wszystko sprowadzi się do aktualnej formy, kondycji fizycznej oraz czasu spędzonego na boisku.

Przyjrzyjmy się grupie graczy występujących poza ojczyzną i ich ostatnim osiągnięciom, co pokazuje pewne powody do niepokoju.

Shandre Campbell (Club Brugge, Belgia): Club Brugge prowadzi w walce o tytuł w Belgii z przewagą jednego punktu przed dwoma ostatnimi kolejkami, jednak Campbell nie pojawił się na boisku w lidze od początku kwietnia. W tym sezonie zaliczył 16 występów we wszystkich rozgrywkach, w tym trzy w Lidze Mistrzów UEFA.

Puso Dithejane (Chicago Fire, USA): Dla Dithejane pobyt w Chicago zaczął się burzliwie z wczesną czerwoną kartką. Głównie wchodził z ławki, ale zdobył pierwszą szansę w podstawowym składzie podczas 5-0 wygranej z Sporting Kansas City. Ma już pięć spotkań za sobą.

Lyle Foster (Burnley, Anglia): Foster nie znalazł się w kadrze Burnley na weekendowy mecz, który przegrali z Leeds United pod wodzą nowego tymczasowego trenera Michaela Jacksona. To budzi obawy u selekcjonera Bafana Broosa w kontekście zbliżającego się Mundialu.

Bongokuhle Hlongwane (Minnesota FC, USA): Hlongwane prawdopodobnie zaprzepaścił swoje szanse na grę w Bafana słabym występem przeciwko Panamie w marcu po prawie trzech latach przerwy w kadrze. W MLS tej jesieni ma cztery pełne mecze i cztery wejścia z ławki, bez żadnych bramek.

Samukele Kabini (Molde, Norwegia): Kabini zagrał w 1-0 zwycięstwie nad Bodo/Glimt w poniedziałek i wystąpił w pięciu z siedmiu spotkań zespołu w tym sezonie. Ma już jednak dwie czerwone kartki, co jest pierwszym takim przypadkiem w jego karierze.

Luke le Roux (Portsmouth, Anglia): Le Roux rozpoczął sobotni remis 1-1 z Birmingham City, co było ostatnim meczem sezonu dla Portsmouth. W tym roku ma dziewięć pełnych występów i siedem wejść z ławki we wszystkich turniejach i może aspirować do Mundialu dzięki grze na wysokim poziomie, choć Broos rzadko go powołuje w ostatnich latach.

Thembinkosi Lorch (Al Ittihad, Libia): Broos niedawno przyznał, że Lorch radzi sobie dobrze w nowym libijskim zespole, ale podkreślił, że gra na tej samej pozycji co Themba Zwane i Relebohile Mofokeng, sugerując, że ci dwaj pojadą na Mundial, jeśli będą zdrowi.

Siviwe Magididi (Beerschot, Belgia): Magididi nie pojawił się w weekendowej porażce 3-1 Beerschot z Lommel w play-offach, gdzie w rewanżu będą musieli odwrócić losy spotkania, by zachować szanse na awans. Od stycznia, gdy przeszedł z Siwelele, ma siedem występów, w tym trzy pełne.

Cassius Mailula (Kortrijk, Belgia): Po przyjeździe na wypożyczenie z Toronto, Mailula nie grał zbyt wiele w belgijskiej drugiej lidze, z trzema spotkaniami bez goli. Kortrijk zapewniło sobie bezpośredni awans, a Mailula wraca do Kanady z niepewną przyszłością.

Olwethu Makhanya (Philadelphia Union, USA): Makhanya wystąpił w bezbramkowym remisie Philadelphia Union z liderem Nashville, co było solidnym rezultatem, choć sezon zaczął się słabo i zespół jest na dnie tabeli. Rozegrał pełne 10 z 11 meczów po czerwonej kartce z New York City w marcu, i ciekawie będzie śledzić, czy latem przeniesie się do Europy.

Mihlali Mayambela (Omonia Nicosia, Cypr): Mayambela nie dostawał wielu minut w Omonii Nicosia od stycznia, gdy odszedł z Aris Limassol, ale klub zdobył tytuł mistrza Cypru. Ma dwa wejścia z ławki i w miniony weekend siedział bez gry na rezerwie.

Mbekezeli Mbokazi (Chicago Fire, USA): Mbokazi popełnił błąd tracąc piłkę w 3-2 porażce z Cincinnati w weekend, ale cieszy się wsparciem trenera Gregga Berhaltera i zbiera liczne pochwały w tym sezonie. W Chicago zyskuje status ulubieńca kibiców.

Elias Mokwana (Al Hazem, Arabia Saudyjska): Mokwana zagrał w 3-0 przegranej z Al Hilal w ten weekend i ma 14 pełnych meczów plus siedem wejść z ławki w saudyjskiej lidze tej jesieni. Zdobył tylko jedną bramkę. Ostatnio bywa powoływany do Bafana nieregularnie.

Siyabonga Ngezana (Steaua Bucharest, Rumunia): Ngezana nadal pauzuje z powodu kontuzji i rośnie wątpliwość co do jego gotowości na Mundial. Szkoda dla gracza, który mógłby być podstawowym stoperem obok Mbokaziego jako wyższy partner.

Mohau Nkota (Al Ettifaq, Arabia Saudyjska): Nkota zaczął w 0-0 remisie z Al Najma w poniedziałek, niedawno wracając do pierwszego składu po przerwie. Ma 16 pełnych występów i pięć wejść z ławki w tym sezonie z dwoma golami. Nie został powołany na marcowe mecze z Panamą.

Ime Okon (Hannover 96, Niemcy): Okon wystąpił w pełnym składzie Hannover 96 w 3-3 remis z Preußen Münster w weekend, gdy walczą o awans do Bundesligi. Zagrał w 23 z 32 meczów drugiej ligi, w tym 19 pełnych, i ma dwa gole. Występuje w trójce obrońców.

Sphephelo Sithole (Tondela, Portugalia): Tondela tkwi w strefie spadkowej w Portugalii, ale wygrana z Casa Pia w weekend dała im punkt straty do play-offów o utrzymanie. Sithole wszedł późno z ławki, by dowieźć zwycięstwo. Ma 16 pełnych meczów i 10 wejść w tym sezonie i wydaje się faworytem do wyjazdu do Meksyku.

Tylon Smith (Queens Park Rangers, Anglia): Smith pojawił się po przerwie w 3-0 porażce QPR z awansowanym Ipswich Town w sobotę, co było jego trzecim wejściem z ławki w Championship po 14 spotkaniach na rezerwie. To prawdopodobnie za mało na Mundial.

Percy Tau (Nam Dinh, Wietnam): Tau nie grał dla wietnamskiego klubu od 13 marca, co kończy jego nikłe nadzieje na powrót do Bafana na Mundial. Zdobył jednego gola w dziewięciu występach, ale 31-latek nie był widziany od prawie dwóch miesięcy.