Trener Kobe Skibbe oczekuje zaciętego starcia w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów AFC

Trener Kobe Skibbe oczekuje zaciętego starcia w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów AFC

Kobe, zwycięzcy japońskiej ligi w latach 2023 i 2024, nigdy nie zdobyli azjatyckiego trofeum i zmierzą się z katarskim klubem, który wyeliminował czterokrotnych mistrzów Al Hilal z Arabii Saudyjskiej w rzutach karnych w poniedziałek.

"To będzie bardzo silny rywal, Al Sadd, jak widzieliśmy dwa dni temu", powiedział Skibbe, który jest w swoim pierwszym sezonie jako trener Kobe po czterech latach z Sanfrecce Hiroshima.

"Uważam, że to będzie dla nas bardzo ciekawy mecz.

"Z wschodniej Azji nie jest łatwo znaleźć naprawdę konkurencyjne drużyny, bo wokół nas jest japońska liga, koreańska liga i czasem zespoły z Chin.

"Ale między nami a zachodnią częścią Azji jest duża odległość, dlatego jesteśmy bardzo szczęśliwi, że po długiej podróży dotarliśmy tutaj, by pokazać, jak fajny mecz możemy rozegrać jutro."

Kobe i Al Sadd to dwie z ośmiu drużyn pozostałych w Dżuddzie w scentralizowanym finale rozgrywek, gdzie ćwierćfinały, półfinały i finał odbędą się w tym portowym mieście nad Morzem Czerwonym w Arabii Saudyjskiej.

Koncentracja na regeneracji

Skibbe liczy na wystawienie najsilniejszego składu, w którym znaleźliby się byli reprezentanci Japonii, napastnicy Yuya Osako i Yoshinori Muto, podczas gdy Mancini skupia się na tym, by jego gracze odzyskali siły po trudach zwycięstwa nad Al Hilal.

Al Sadd odrobił straty, wyrównując po raz trzeci w regulaminowym czasie ostatniej szesnastki w poniedziałek, zanim wygrał 4-2 w rzutach karnych i wyeliminował zespół prowadzony przez Simone Inzaghi.

"Mamy nadzieję, że dobrze się zregenerujemy po ostatnim meczu", powiedział Mancini. "To było bardzo, bardzo trudne. Graliśmy 120 minut. Nie jest to łatwe, ale liczymy na solidną regenerację. Myślę, że to będzie świetny mecz, gramy z dobrą drużyną i dobrymi zawodnikami."

Saudyjskie kluby miały dominować w tych rozgrywkach po niedawnym napływie wysoko opłacanych zagranicznych gwiazd z czołowych europejskich lig, ale Al Sadd pokonał Al Hilal z takimi nazwiskami jak Karim Benzema i Ruben Neves.

Obrońcy tytułu Al Ahli to jeden z dwóch saudyjskich klubów pozostałych w turnieju i zmierzą się z malezyjskim Johor Darul Ta'zim w piątek, kiedy to inny zespół z Dżuddy, Al Ittihad, podejmie Machida Zelvia, drugą pozostałą japońską ekipę.

Shabab Al Ahli z Zjednoczonych Emiratów Arabskich zagra z tajlandzkim Buriram United w czwartym i ostatnim ćwierćfinale w sobotę, a półfinały odbędą się w poniedziałek i wtorek. Finał zaplanowano na 25 kwietnia.