Pottera martwi 'tania' gra obronna Szwecji, a Ali ucisza swoich niedowiarków

Pottera martwi 'tania' gra obronna Szwecji, a Ali ucisza swoich niedowiarków

Elitarny duet napastników spędzał razem czas na murawie, odrobienie strat po wczesnym trafieniu rywali oraz potencjalna wschodząca gwiazda mająca kluczowy udział w golu na prowadzenie. Wszystko to składało się na zwycięstwo, a Szwecja miała wszystkie składniki udanego pożegnania z domową publicznością przed mundialem.

Jednak w 95. minucie Georgios Masouras skierował piłkę do siatki po centrze Charalamposa Kostoulasa, doprowadzając do remisu 2-2 dla Grecji. Nagle atmosfera wokół zespołu Pottera uległa pogorszeniu.

Jego drużyna straciła pięć goli w dwóch meczach sparingowych oraz trzynaście w sześciu spotkaniach pod wodzą Pottera, nie zachowując ani razu czystego konta. Problemy z defensywą istnieją jeszcze przed objęciem stanowiska przez Anglika. Ostatni raz Szwecja nie straciła gola w meczu towarzyskim z Węgrami (2-0) dokładnie rok temu, 6 czerwca.

„Trzeba to poprawić, to jest zbyt łatwe” – powiedział Potter o swojej defensywie. „Możemy rozmawiać o taktyce całymi dniami, ale jeśli tracimy piłkę tak jak dzisiaj, przeciwnicy dostają groźne okazje.”

W defensywie zabrakło kapitana Victora Lindelöfa, który ma wrócić do składu na mecz otwarcia mundialu z Tunezją 15 czerwca. Zawodnik Aston Villi może mieć pewne miejsce, ale Potter zasugerował, że przed turniejem wciąż można wywalczyć sobie miejsce w kadrze.

„Mam na myśli kilka pozycji, ale jest jeszcze czas i miejsce. Do otwarcia zostało ponad tydzień treningów. To balans między atmosferą rywalizacji a potrzebą stabilności.”

Ali zamyka usta krytykom

Pojawiły się wątpliwości co do powołania Tahy Alego do 26-osobowej kadry kosztem takich graczy jak duet z LaLigi Williot Swedberg i Roony Bardghji. Dotychczasowy jedyny mecz skrzydłowego Malmö w reprezentacji miał miejsce w styczniu 2024 w sparingu z Estonią, a po przywróceniu do kadry na baraże nie zagrał ani minuty.

Jednak kilka minut po wejściu z ławki Ali odpowiedział na te pytania, przeprowadzając zawrotny, szybki drybling lewym skrzydłem, po czym podał piłkę do Gustafa Nilssona, który wpakował ją do siatki, dając Szwecji prowadzenie 2-1. Wcześniej z rzutu wolnego wyrównał solenizant Viktor Gyökeres, niwelując bramkę Kostasa Tsimikasa.

„Byłem w szoku, ale nie z powodu tego, co zrobił, bo widzieliśmy to już wcześniej na treningach. Jednak imponujące było zobaczyć taki występ” – powiedział Alexander Isak. „To tak, jakby był z nami od lat. Na ławce byliśmy bardzo podekscytowani” – dodał.

„Niesamowity występ rezerwowego! Wnosi coś, czego niewielu innych zawodników potrafi” – dodał trener, który nie chciał zdradzić, czy 27-latek zrobił wystarczająco, by zagrać od pierwszej minuty z Tunezją.

Jeśli chodzi o Alego, który w kwietniu udzielił wywiadu Flashscore o swoich mundialowych aspiracjach, wczorajszy wieczór był dla niego szansą, by pokazać Potterowi, że można na nim polegać.

„Chciałem zdobyć zaufanie trenera, żeby wiedział, czego może się po mnie spodziewać. Wiadomo, jakim jestem zawodnikiem. Po prostu chcę robić swoje” – powiedział piłkarz Allsvenskans.

Elanga ma się dobrze po wizycie w szpitalu

W fizycznym starciu z byłymi mistrzami Europy Gyökeres, Benjamin Nygren i Anthony Elanga doznali stłuczeń, ale na szczęście przed wylotem na mundial nie ma poważnych obaw o kontuzje w ekipie Blagult.

Elanga został przewieziony do szpitala przezornie, ale badania nie wykazały żadnych urazów. „Zderzyłem się kolanem w kolano z jednym z ich zawodników. Ale się nie martwię. Przeszedłem testy i czuję się dobrze. Oczywiście, że się martwiłem, ale teraz jest dobrze” – powiedział mediom.

W przypadku Nygrena sprawdzenie było bardziej podstawowe: „Mogę chodzić, poruszać się i stać na jednej nodze i tak dalej. Czuję się dobrze” – oznajmił.