Tabaković błyszczy gdy Borussia Mönchengladbach zaskakuje Dortmund w ostatniej chwili
Opóźniony start Dortmundu spowodował przesunięcie początku meczu o 10 minut, choć początkowe minuty nie były warte oczekiwana, ponieważ zablokowany strzał Kevina Stöglera był jedyną próbą w otwierających fragmentach gry.
Tymczasem pierwszy celny strzał pojawił się po 20 minutach, gdy Joe Scally uderzył piłkę czysto z krawędzi pola karnego, ale Gregor Kobel poradził sobie z tym między słupkami BVB. Pięć minut później Kobel został pokonany przez świetny wolej Nico Elvediego z rzutu wolnego, ale nikt nie był zaskoczony, gdy natychmiast podniesiono chorągiewkę spalonego.
Z niepewnym jeszcze zapewnieniem sobie utrzymania, Die Fohlen utrzymywali presję, lecz mieli problemy z przełamaniem obrony, jako że Haris Tabaković został powstrzymany z bliska przez Kobela po dobrej akcji Scally'ego.
Gospodarze byli o centymetry od zasłużonego prowadzenia tuż przed przerwą, kiedy róg Franck Honorata został głową skierowany minimalnie obok bramki przez Yannika Engelhardta, zanim goście wreszcie dali Moritzowi Nicolasowi coś do roboty ostatnią akcją połowy, choć słaby strzał Samuele Inacio podsumował ofensywne wysiłki Dortmundu.
Gladbach rozpoczęło drugą połowę w tym samym stylu, z Tabakoviciem pudłującym z sześciu metrów pod presją i Stöglarem uderzającym prosto w Kobela z dobrej pozycji, ale półokazja Juliana Brandta sugerowała, że Die Schwarzgelben mają więcej do zaoferowania w drugiej części spotkania.
Mimo to dopiero dzika próba Juliena Ryersona w połowie tej odsłony przyniosła im następny strzał na bramkę.
Niko Kovac wprowadził Fabio Silvę jako gracza decydującego, a ten zorganizował kontrę 12 minut przed końcem, lecz nie zdołał wykończyć akcji tak, jak na to zasługiwała.
Pięć minut przed końcowym gwizdkiem, nisko dograny Honorat prosił się o dobicie, ale Rocco Reitz nie mógł trafić kąta swoim strzałem zewnętrzną częścią stopy. Reitz jednak wkrótce odegrał kluczową rolę w zwycięskiej bramce w 90 minucie, podając piłkę Tabakoviciowi, który pokonał Kobela spokojnym wykończeniem.
Chociaż początkowo sygnalizowano spalonego, VAR potwierdził idealne wyczucie czasu w jego biegu, dając Gladbach zwycięstwo, utrzymanie i pierwszą wygraną w bezpośrednich starciach po siedmiu porażkach. Dortmund zmierzający do Ligi Mistrzów UEFA przegrał teraz dwa kolejne wyjazdowe mecze po raz pierwszy od 16 miesięcy, kończąc sezon w słabym stylu.