Juventus zmarnował szansę w walce o Ligę Mistrzów remisując z Veroną

Juventus zmarnował szansę w walce o Ligę Mistrzów remisując z Veroną

Los Veronę był już przesądzony zanim rozegrano pierwszy mecz na stadionie Allianz po tym jak ich spadek do niższej ligi potwierdziła wygrana Lecce 2-1 nad Pisą w piątek wieczorem.

Podczas gdy Gialloblù nie mieli już wiele do zagrania Juventus przystąpił do spotkania szukając zwycięstwa które wzmocniłoby ich nadzieje na kwalifikację do Ligi Mistrzów UEFA.

Zgodnie z oczekiwaniami gospodarze od początku kontrolowali piłkę i stworzyli kilka obiecujących okazji w pierwszych trzydziestu minutach gdy Francisco Conceição zmusił Lorenza Montipò do świetnej interwencji przy strzale nisko w lewy róg a potem Gleison Bremer uderzył głową w poprzeczkę.

Panowało przekonanie że remis nie potrwa długo i tak się stało choć wszyscy na stadionie byli zaskoczeni gdy bramkę strzelili goście.

Błędne podanie Bremmera dało Domagojowi Bradariciowi szansę na szybkie dośrodkowanie które Kieron Bowie wykorzystał wpychając piłkę do siatki przy pierwszym słupku pierwszym celnym strzałem Veroną.

Ponieważ Juventus nie zdołał odpowiedzieć przed przerwą Luciano Spalletti wprowadził z ławki Dušana Vlahovicia aby zainspirować odwrócenie losów meczu.

Serbski napastnik spełnił oczekiwania trenera tuż po godzinie gry idealnie wykonując rzut wolny omijając mur i sięgając poza rozpostartymi rękami Montipò co dało mu pierwszego gola w Serie A od października.

Z przewagą po stronie gospodarzy Conceição prawie dał prowadzenie swojej drużynie w środku drugiej połowy gdy w krótkim czasie wymusił na Montipò dwie interwencje z bliska.

Bramkarz ponownie błysnął w doliczonym czasie gry odbijać strzał Edona Zhegrovy nisko na słupek co pozwoliło Veroną urwać punkty najbardziej utytułowanemu klubowi Włoch który utrzymuje czwartą pozycję ale z niepokojem spogląda na plecy Coma i Romy.