Stuttgart pokonuje Bayer Leverkusen i czyni wielki krok w kierunku Ligi Mistrzów
W pierwszej polowie pełnej emocji obie drużyny strzeliły gole w ciągu pierwszych pięciu minut, z Aleixem Garcią trafiającym przy słupku po tym jak Christian Kofane wypuścił go w kontrataku.
Stuttgart od razu odpowiedział, gdyż Ermedin Demirović, który bez wątpienia był największym zagrożeniem dla gospodarzy, przeprowadził ładną wymianę podań z Nikolasem Narteyem, po czym umieścił swoje 15. trafienie w tym sezonie przy dalszym rogu bramki.
Oprócz natychmiastowego podniesienia morale Szwabów, gol ten oznaczał także trzeci z rzędu występ Demirovića z golem.
Biorąc pod uwagę wysokie stawki tego meczu, obie ekipy nadal atakowały z impetem, a bramkarze obu stron musieli interweniować w szybkim tempie, z Alexandrem Nubeliem broniącym woleja Ibrahima Mazea pod koniec pierwszej połowy.
Mark Flekken odbił potem centrę Fuhricha, która przypominała strzał, a choć pewny Demirović był gotowy na dobitkę, jego uderzenie na bramkę zablokował genialnie Edmond Tapsoba.
Napastnik nie ustawał w dręczeniu obrony Leverkusen i na chwilę przed przerwą wywalczył rzut karny, gdy Tapsoba sfaulował go w polu karnym. Maximilian Mittelstädt zimno krwiście wykorzystał jedenastkę, dokonując odwrócenia losów spotkania.
To było bardzo korzystne zdarzenie w odpowiednim momencie, a Stuttgart od razu po przerwie wydawało się prowadzić 3:1, gdy spalonego Demirovića pokonał po tym jak Flekken wypuścił piłkę po strzale Deniza Undava.
Holender musiał znów pokazać klasę, najpierw zatrzymując próbę Angela Stillera, potem wybijając głową Jeffa Chabota z rzutu rożnego.
Lecz nie mógł nic zrobić, gdy Undav wpakował piłkę po centrostrzale Jamiego Lewelinga, zdobywając swoje 19. ligowe trafienie w tym sezonie, co jest jego najlepszym wynikiem w Bundeslidze.
Leverkusen w końcówce wyglądał groźniej, ale ostatecznie nie miał siły przebicia, oddając przewagę w walce o miejsce w Lidze Mistrzów przed ostatnią kolejką.
Co do Stuttgartu, to oni przejęli inicjatywę w wyścigu o czwartą pozycję, po raz pierwszy odnosząc podwójne zwycięstwo nad rywalami w lidze, co samo w sobie jest oświadczeniem, biorąc pod uwagę, że wcześniej wygrali tylko raz w 29 bezpośrednich starciach (8 remisów, 20 porażek) przed tym sezonem.