Leipzig pokonuje zagrożony spadkiem St. Pauli i zapewnia sobie kwalifikację do Ligi Mistrzów

Leipzig pokonuje zagrożony spadkiem St. Pauli i zapewnia sobie kwalifikację do Ligi Mistrzów

Szansa na zakończenie udanego pierwszego sezonu pod wodzą Ole Wernera otworzyła się przed Die Roten Bullen, którzy szybko ruszyli do ataku, ale jakoś nie zdołali otworzyć wyniku w zamieszaniu z ósmej minuty.

Yan Diomande podał do Christopha Baumgartnera w polu karnym, lecz zarówno on, jak i Brajan Gruda po dobitce, zostali zablokowani z bliska przez Nikolę Vasilja, zanim Ridle Baku, złapany na spalonego, nie trafił do pustej bramki z odległości nieco ponad metra.

Goście uspokoiły grę i same były blisko objęcia prowadzenia, gdy wolny Erica Smitha minął bramkę o włos.

Zespół Alexandra Blessina stanowił poważne zagrożenie w kontrach, co powinno było zaowocować pierwszą bramką, gdy Andréas Hountondji podał do Martijna Kaarsa, ale ten zdołał tylko huknąć pierwszy strzał w poprzeczkę.

Napastnik St Pauli zapłacił wysoką cenę za ten błąd, ponieważ w ostatniej minucie połowy Leipzig objęło prowadzenie.

Rzut rożny Davida Rauma spadł idealnie dla Xavera Schlager po na sześciometrowej linii, a pomocnik pewnie wpakował piłkę pod poprzeczkę w swoim ostatnim domowym meczu dla klubu.

To okazał się ostateczny cios dla Die Kiezkicker, którzy mieli szczęście, że nie przegrywali dwoma golami w ciągu dziesięciu minut po przerwie.

Baumgartner wypuścił Diomande, który z kolei podał do Assana Ouédraogo, ale młody pomocnik zdołał tylko trafić w słupek.

Chwilę później kolejny rzut rożny Rauma zaskoczył gości, gdy niepilnowany Willi Orbán wyszedł przed linię i skierował genialną główkę przez bramkę do siatki.

St Pauli zaczęło się sypać, Gruda miał gola anulowanego za spalonego, zanim Baumgartner nie trafił nad bramką z obiecującej pozycji.

Leipzig wydawało się bardzo pewne siebie, ale Abdoulie Ceesay wprowadził niepewność, gdy pognał przed siebie poza obronę gospodarzy i wpakował gola, który zmniejszył stratę gości.

To pozbawiło Die Roten Bullen drugiego czystego konta w czternastu meczach ligowych, ale i tak utrzymali piąte z rzędu zwycięstwo na własnym boisku.

To bolesna porażka dla St Pauli, ich seria bez wygranej wydłuża się do dziewięciu spotkań przed przyszłotygodniowym starciem, które może być decydujące z zajmującym szesnaste miejsce VfL Wolfsburg, z którym tracą na różnicy bramek, mając rozegrany jeden mecz więcej.