Sirius kontynuuje marsz, Malmö rozgromiło rywali w pierwszym meczu po odejściu Ramireza
AIK 0-3 Sirius
Przynajmniej przez najbliższe 24 godziny Sirius będzie cieszył się 10-punktową przewagą na szczycie tabeli, znakomicie kontynuując swoją kampanię na Strawberry Arena. Od samego początku dominowali nad AIK, zanim Victor Svensson podał piłkę do Robbie’ego Ure, który przedarł się za linię obrony i w 19. minucie zdobył bramkę.
Szkot skompletował dublet w końcówce pierwszej połowy, gdy dośrodkowanie Oscara Krusnella trafiło do niego na skraju pola karnego, a po dużym rykoszecie piłka po strzale Ure minęła bramkarza, dając mu siódmego gola w sezonie.
Mogłoby być inaczej, gdyby potężne uderzenie Yannicka Geigera w poprzeczkę poszybowało kilka centymetrów niżej w początkach drugiej połowy, ale Sirius zachował czyste konto i dołożył ostatni akcent w doliczonym czasie gry, gdy rzut wolny Henrika Castegrena wylądował w górnym rogu siatki.
AIK nie zdołał pójść za ciosem po zeszłotygodniowym zwycięstwie na wyjeździe z Hammarby i zajmuje 11. miejsce, gdyż ich dwumeczowa seria bez porażki dobiegła końca.
Malmö 5-2 Halmstad
Decyzja Malmö o zwolnieniu Miguela Angela Ramireza w środku tygodnia jak na razie przynosi efekty, ponieważ Himmelsblatt przerwał passę czterech porażek, odnosząc imponujące zwycięstwo nad walczącym o utrzymanie Halmstad.
Do przełamania impasu wystarczyły niespełna cztery minuty, gdy Adrian Skogmar strzelił z woleja po zablokowanym początkowym uderzeniu Oscara Sjöstranda, ale Halmstad szybko pokazało, że potrzeba czegoś więcej, by odwrócić losy gospodarzy.
Trzy minuty później niskie dośrodkowanie z lewej strony zostało przedłużone przez Ramiego Kaiba do Omara Faraja, którego strzał po ogromnym rykoszecie wpadł do siatki, wyrównując stan meczu. 20 minut później HBK objął prowadzenie, gdy Marvin Illary główkował niecelnie, ale Faraj przejął piłkę i skierował ją do bramki, uciszając Eleda Stadion.
Jednak drużyna prowadzona tymczasowo przez Guillermo Molinsa i Mario Chaveza wyrównała po pół godzinie, gdy głębokie dośrodkowanie Jensa Strygera Larsena zostało odbite z powrotem w pole karne, a po kilku rykoszetach piłka trafiła do Kenana Busuladzica, który uderzył z sześciu metrów.
Po szalonej pierwszej połowie, druga należała do Malmö, a szczególnie do Erika Botheima, który zdobył hat-tricka w osiem minut, zapewniając MFF zwycięstwo. Jego pierwszy gol padł w 60. minucie, gdy główką skierował rzut wolny Seada Haksabanovicia za bramkarza.
Następnie, dwie minuty później, złe wybicie bramkarza Tima Ronninga przeciął Busuladzic, pozwalając Botheimowi przelobować cofającego się golkipera, a później skompletował hat-tricka, gdy Sjöstrand oddał strzał, który został obroniony, a napastnik dobił z odbicia.
Malmö awansowało na dziewiąte miejsce, zdobywając pierwsze punkty od 27 kwietnia, podczas gdy Halmstad pozostaje na przedostatnim miejscu, mając lepszy bilans bramkowy od Orgryte.
GAIS 3-0 Kalmar
GAIS wrócił na zwycięską ścieżkę i awansował na piąte miejsce w tabeli, potrzebując późnych bramek, aby zapewnić sobie punkty u siebie z Kalmar, który wciąż nie zdobył punktu na wyjeździe w tym sezonie.
Kłopoty Kalmara w podróży były widoczne już w szóstej minucie, gdy bramkarz Samuel Brolin wyszedł do dośrodkowania Williama Milovanovicia, ale nie złapał piłki, co pozwoliło Samuelowi Salterowi skierować ją do siatki przy dalszym słupku.
Goście mieli dobre okazje do zdobycia gola przed i po przerwie, ale ich niewykorzystanie zemściło się w końcowych dziesięciu minutach, gdy dośrodkowanie Oscara Petterssona zostało skierowane do własnej bramki przez Melkera Hallberga, a następnie rzut rożny Jonasa Lindberga został wygrany głową przez Anesa Cardakliję.
To już tylko jedna ligowa porażka w ośmiu meczach dla The Mackerels, podczas gdy Kalmar zajmuje 12. miejsce, trzy punkty nad strefą spadkową.