Sevilla zapewnia sobie bezpieczeństwo w LaLiga pomimo wąskiej porażki z Realem Madryt
Wysoka forma i motywacja wyróżniały Sevillę na początku spotkania w odróżnieniu od przeciwnika , z Oso szczególnie aktywnym przeciwko defensywie gości.
Druga interwencja bocznego defensora zmusiła Thibauta Courtois do wspaniałej parady lecz po 15 minucie Kylian Mbappe świetnie przyjął piłkę do przodu a Vinicius Junior precyzyjnie umieścił ją w siatce mijać Odysseasa Vlachodimosa.
Madryt nie przegrał w bieżącym sezonie ani razu w 25 spotkaniach LaLiga po objęciu prowadzenia wygrywając w 23 przypadkach co postawiło Sevillę w trudnej sytuacji i wyraźnie przytłumiło ich początkowy entuzjazm.
Goście przejęli inicjatywę w posiadaniu piłki a Mbappe uderzył tuż obok słupka usiłując powiększyć przewagę przed przerwą.
W drugiej części spotkania gra stała się bardziej otwarta a Sevilla zintensyfikowała ataki na wyrównanie Akor Adams miał pecha gdy piłka została mu odebrana w dogodnej pozycji.
Determinacja gospodarzy umożliwiła kontratak Madrytu Franco Mastantuono trafił w słupek a Mbappe został uznany za spalonego po zdobyciu gola. W ostatnich 10 minutach widać było desperację w poczynaniach Sevilli a słaby strzał Isaaca Romero nie stanowił zagrożenia dla Courtois.
Mimo zakończenia serii trzech zwycięstw porażka nie przeszkodziła Sevilli w zapewnieniu sobie bezpieczeństwa ponieważ 18 w tabeli Girona zmierzy się z 17 Elche w najbliższym tygodniu.
Teraz tylko dla honoru walczący Madryt ma główne tematy do dyskusji wokół przyszłości Alvaro Arbeloi której koniec wydaje się bliski wraz z zakończeniem sezonu.