Setki tysięcy kibiców Arsenalu dołączają do piłkarzy w paradzie z pucharem Premier League
Piłkarze świętowali na otwartym autobusie, trzymając lśniące trofeum Premier League, które klub w końcu zdobył po tym, jak Niepokonani Arsene'a Wengera ostatni raz wygrali je w sezonie 2003-04.
Arsenal zapewnił sobie tytuł mistrza Premier League przed ostatnim meczem sezonu, mając nieosiągalną przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem City, który ostatecznie zakończył sezon siedem punktów za drużyną Mikela Artety.
Było to pierwsze trofeum Arsenalu od czasu, gdy Arteta zdobył Puchar Anglii w swoim debiutanckim sezonie jako menedżer w 2020 roku. Dla klubu spełniło się w końcu marzenie po trzech kolejnych latach zajmowania drugiego miejsca przed tym sezonem.
Nawet sobotnia porażka w finale Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain po rzutach karnych w Budapeszcie nie zdołała stłumić entuzjazmu kibiców, a fajerwerki i vuvuzele dodatkowo potęgowały hałas.
"Nie jesteśmy mistrzami Europy, ale jesteśmy mistrzami Anglii, a to właśnie ma znaczenie. Dlatego chętnie świętujemy z wszystkimi," powiedział Julien Guillenenat, francuski kibic Arsenalu.
"Uważam, że w następnym sezonie będzie dobrze. Czuję, jakby spadł mi ciężar z ramion, a ten sezon był jak balansowanie na ostrzu noża," powiedział Mathieu Garnier, 44-letni kibic Arsenalu, agencji Reuters.
"Trzy lata z rzędu drugie miejsce i w końcu ta presja jest za nami. Ci chłopcy będą latać. Wierzę w to."
Żeńska drużyna Arsenalu dołączyła do świętowania po zdobyciu w tym sezonie Pucharu Mistrzyń FIFA.
'Już się nie śmieją'
Declan Rice, który został sprowadzony za rekordową dla klubu kwotę 105 milionów funtów w 2023 roku, stwierdził, że męska drużyna wysłała sygnał tym, którzy w przeszłości naśmiewali się z Arsenalu.
"Pokazują palcami i śmieją się. I co się stało? Już się nie śmieją. Kocham ten zespół. Kocham tego trenera," powiedział Rice w rozmowie z Sky Sports.
"Widok radości, jaką możemy dać ludziom, jest niesamowity. W przyszłym roku wracamy po więcej."
Theo Grant, 22-letni kibic Arsenalu, był przekonany, że klub ponownie awansuje do finału Ligi Mistrzów w następnym sezonie.
"Szczerze, to zmotywuje piłkarzy jeszcze bardziej na przyszły sezon. To będzie najlepsza część," powiedział Grant.
"W przyszłym roku będziemy w finale w Madrycie. Kupię bilety!"