Saka zachwyca w meczu Arsenalu z Fulham i zapewnia sześciopunktową przewagę nad City
Kanonierzy zaczęli obiecująco i szybko objęli prowadzenie po dziewięciu minutach gdy Bukayo Saka z łatwością minął Raúla Jiméneza i podał piłkę do Viktora Gyokeresa który pewnie trafił do siatki.
Z opaską kapitana na ramieniu Saka nadal błyszczał na prawym skrzydle podczas gdy Leandro Trossard chybił obok bramki po wcześniejszej dogodnej sytuacji.
Gospodarze nie odpuszczali a Bernd Leno musiał interweniować przy głowie Gabriela Magalhães przedtem wykonując jeszcze jedną paradę by powstrzymać Gyokeresa przy czym Saka posłał dobitkę obok celu.
Na Emirates Stadium zapanowała euforia gdy wydawało się że Arsenal strzelił kolejnego gola ale ostatecznie głowa Riccarda Calafioriego została anulowana za spalonego.
Niebawem jednak prowadzący znów się ucieszyli bo Saka otrzymał podanie od Gyökeresa i mocno uderzył w dalszy róg pokonując Leno w 40 minucie.
Na finiszu pierwszej połowy Arsenal ponownie oszalał z radości gdy Gyökeres dosięgnął piłki i głową umieścił ją poza zasięgiem byłego bramkarza Kanonierów po centrze od Trossarda.
W przerwie Saka ustąpił miejsca Noniemu Madueke podczas gdy Jiménez prawie trafił ambitnym strzałem a głowa Timothyego Castagne została zablokowana po restarcie.
Kanonierzy nadal atakowali a Leno musiał się rzucić by odebrać Gyökeresowi szansę na hat tricka który ostatecznie nie padł po czym napastnik zszedł z boiska razem z Declana Riceem gdy Mikel Arteta dał odpocząć gwiazdom przed rewanżem w półfinale Ligi Mistrzów z Atletico Madryt i końcówką Premier League.
Ostatecznie David Raya doczekał się pierwszej interwencji przy strzale Timothyego Castagne w 73 minucie.
Były gracz Arsenalu Emile Smith Rowe doznał kontuzji po próbie strzału i zszedł z boiska przy aplauzie kibiców.
Calafiori widział jak Leno odbił jego głowę na poprzeczkę ale wiadomość została wysłana bo Arsenal odniósł dwa zwycięstwa z rzędu w Premier League rozwiewając wątpliwości co do skuteczności i wskoczył na fotel lidera przed poniedziałkowym starciem Manchesteru City z Evertonem.
Co do Fulham ta porażka to ich druga w sześciu meczach ligowych z poprzednią przeciwko Liverpoolowi co zostawia ich na dziesiątym miejscu ale wciąż w walce o europejskie puchary.