„Punkty są kluczowe”: Eddie Howe odetchnął z ulgą po zwycięstwie Newcastle nad Brightonem
Zwycięstwo kończy passę pięciu kolejnych porażek we wszystkich rozgrywkach dla Newcastle i zmniejsza presję na Howego, jednocześnie wprowadzając zespół z powrotem do walki o europejskie puchary w następnym sezonie.
Bramki Williama Osuli, Dana Burna przeciwko swojemu byłemu klubowi oraz Harveya Barnesa zapewniły trzy punkty w starciu z w formie grającym Brightonem, który wygrał sześć i zremisował jeden z poprzednich ośmiu meczów Premier League.
Newcastle niekiedy korzystało z farta dzięki niepewnemu zachowaniu bramkarza Nicka Pope'a i kilku zmarnowanym okazjom przez Brighton, w tym przez Yankubę Minteha, który przelobował piłkę zza kilku metrów przy słupku z wynikiem 2-1.
„To było świetne uczucie, w szatni przed meczem wiedzieliśmy, że dzisiejszy dzień jest dla nas ważny w pogoni za europejskimi pucharami w przyszłym sezonie. Punkty są kluczowe, nadal marzymy i wierzymy,” powiedział kapitan Newcastle Bruno Guimaraes.
„To był trudny mecz, Brighton to solidny zespół. Dziś za wszystko co zrobiliśmy, zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mieli wiele okazji. W pierwszej połowie byliśmy lepsi, ale w drugiej oni dominowali. Cieszę się, że udało nam się zdobyć trzy punkty.”
Newcastle awansowało na 13. miejsce z 45 punktami po 35 spotkaniach, teraz pięć punktów za siódmym Brightonem.
„Patrzymy w górę, nie w dół. Nadal możemy grać w europejskich pucharach w następnym sezonie, musimy wygrać kolejne trzy mecze,” powiedział Guimaraes.
Newcastle zmierzy się na wyjeździe z Nottingham Forest i Fulham, a u siebie zagra z West Ham United w pozostałych terminach tego sezonu.