Potwierdzony pierwszy spadek z Eredivisie: Heracles Almelo kończy trzyletni pobyt w elicie
Po tym jak Excelsior pokonał FC Utrecht 5-0 wcześniej w niedzielę, tylko zwycięstwo nad FC Volendam mogło utrzymać Heracles w walce o uniknięcie spadku. Gospodarze nie zdołali tego osiągnąć, ponieważ FC Volendam wygrał 2-0, co pozwoliło im opuścić strefę spadkową i skazało przeciwników na degradację.
Porażka nie spodobała się kibicom gospodarzy, przez co mecz został przerwany w ostatnich minutach, gdy fani rzucili race na boisko.
Heracles Almelo rozpoczął sezon przegrywając dziewięć z pierwszych dziesięciu spotkań w Eredivisie, co w październiku kosztowało posadę menedżera Basa Sibuma. Krótki okres dobrych wyników pod wodzą tymczasowego trenera Hendriego Krüzena, w tym spektakularne 8-2 z PEC Zwolle i dwa kolejne zwycięstwa w czterech meczach ligowych, był jedynym jasnym akcentem w fatalnym sezonie Heracles.
Ernest Faber objął stery w grudniu i zwyciężył tylko raz w szesnastu spotkaniach Eredivisie od rundy 15 do 31. Sytuacja Heracles pogorszyła się jeszcze bardziej po tym, jak najlepszy strzelec Jizz Hornkamp odszedł do AZ w zimowym oknie transferowym.
Heracles nie zdołał wyjść ze strefy spadkowej, zajmując 16, 17 lub 18 miejsce we wszystkich 31 rundach tego roku.
Drużyna z Almelo awansowała do Eredivisie po dominującym sezonie w Keuken Kampioen Divisie w 2022-23, wygrywając ligę z 85 punktami w 38 meczach. W dwóch poprzednich sezonach kończyli na 14 pozycji, ale teraz wracają do Keuken Kampioen Divisie.
Silniejsi. Razem.
Spadek stał się faktem i ta rzeczywistość boli. Jak cios w serce. Dla nas wszystkich," powiedział klub w oświadczeniu wydanym w niedzielę wieczorem.
"Dla kibiców i sponsorów, dla całego personelu i wolontariuszy, oraz dla całego miasta. Po ostatnim gwizdku meczu z FC Volendam zapadła przytłaczająca cisza. Cisza pełna rozczarowania, smutku i niedowierzania.
"Ale także cisza napełniona determinacją. Ponieważ Heracles Almelo to więcej niż jeden sezon. Więcej niż seria rozczarowujących wyników. Nasza siła tkwi w tym, co nas łączy: miłość do czarno-białych barw, duma z Almelo i regionu, żywy duch stadionu Asito. Właśnie w obliczu przeciwności pokazujemy, kim jesteśmy. Teraz nadeszła pora, by to udowodnić. Nie cofniemy się. Wytrwamy. I wrócimy. Silniejsi. Razem."