Oficjalny spadek Wolves do Championship po remisie West Hamu z Crystal Palace
Zwycięstwo West Hamu podniosło ich na 33 punkty, oddalając jeszcze bardziej od strefy spadkowej, podczas gdy Wolves pozostają na 17 punktach, z 16 punktami straty do utrzymania. Z zaledwie pięcioma meczami przed końcem sezonu, zespół Roba Edwardsa nie ma szans na wyższe niż 18 miejsce.
W efekcie wrócą do Championship po ośmiu latach w elicie, doświadczając pierwszego spadku od 2012 roku.
Na początku cieszyli się wielkim sukcesem po awansie do Premier League w 2018 roku, kończąc debiutancki sezon na siódmym miejscu.
Kolejne siódme miejsce i półfinał Ligi Europy w sezonie 2019/20 to następne osiągnięcia, lecz gdy tracili kluczowych graczy na rzecz potentatów, zaczęli regularnie lądować w dolnej połowie tabeli.
W tym sezonie znaleźli się na samym dnie po przegranych pierwszych pięciu spotkaniach, a w połowie rozgrywek było jasne, że ich pobyt w lidze dobiegł końca, zwłaszcza że nie odnieśli zwycięstwa w pierwszych 19 meczach.
Sytuacja poprawiła się po zastąpieniu Vitora Pereiry przez Roba Edwardsa, ale ekipa z Midlands nigdy nie wydawała się zdolna do cudownego ocalenia.
Tottenham coraz bardziej w opałach
Punkt West Hamu na Selhurst Park to także zła wiadomość dla Tottenhamu Roberto De Zerbiego.
Wyglądali na to, że wyjdą z dolnej trójki w weekend, prowadząc z Brighton w doliczonym czasie, ale późna wyrównująca bramka Seagulls zostawiła ich na 18 pozycji.
Spurs oddalili się jeszcze bardziej w walce o przetrwanie, gdy Nottingham Forest odrobiło straty i pokonało Burnley.
Teraz tracą dwa punkty do Hammers i pięć do Nottingham Forest, przy czym wszystkie trzy zespoły mają po pięć meczów do rozegrania.