Obiecujący talent Irankunda zdobywa bramkę, a Australia sensacyjnie pokonuje Turcję na Mistrzostwach Świata

Obiecujący talent Irankunda zdobywa bramkę, a Australia sensacyjnie pokonuje Turcję na Mistrzostwach Świata

Na początku meczu okazje były rzadkie, a najlepszą z nich miał Arda Güler, który dobrze współpracował z kapitanem Orkunem Kökçü, ale ostatecznie strzelił nad poprzeczką.

Podobny los spotkał uderzenie Ferdiego Kadıoğlu, zanim Baris Yilmaz podał do Gulera z lewej strony, a ten od razu uderzył z woleja, ale Beach zdołał utrzymać piłkę.

Australia miała niewiele do zaoferowania, ale zaskoczyła Turcję w 29. minucie, gdy gra toczyła się pod ich dyktando.

Paul Okon-Engstler posłał długą piłkę w kierunku Nestory'ego Irankundy, a napastnik Watfordu popisał się znakomitym dryblingiem, pokonując turecką obronę i precyzyjnym strzałem nisko obok Ugurcana Cakıra, stając się tym samym najmłodszym strzelcem bramki dla Socceroos w historii Mistrzostw Świata.

Najlepszą odpowiedzią Turcji był niecelny strzał Kokcu, a tuż przed przerwą Cakır obronił kolejną próbę Irankundy.

Kluczowy skrzydłowy, Kenan Yıldız, nie był uznawany za wystarczająco sprawnego, by rozpocząć mecz, ale piłkarz Juventusu pojawił się na boisku po przerwie za sprawą Vincenzo Montelli, gdy Gwiazdy Półksiężyca chciały odrobić straty w swoim pierwszym meczu finałowym Mistrzostw Świata od czasu zajęcia trzeciego miejsca w 2002 roku.

Wczesna presja w drugiej połowie na bramkę Australii sprawiła, że zablokowane uderzenie Ismaila Yukseka zmyliło bramkarza Melbourne City, Beacha, ale ostatecznie piłka wylądowała po drugiej stronie słupka. Z drugiej strony, Harry Souttar pozostał niebezpiecznie wolny przy rzucie rożnym, ale jego główkę obronił Çakır.

Zawodnicy Tony'ego Popovicia byli pod presją, ale prawie powtórzyli sztuczkę z pierwszej połowy, strzelając bramkę wbrew przebiegowi gry, gdy uderzenie Jordana Bosa z wąskiego kąta przeleciało nad poprzeczką.

Z drugiej strony Beach ponownie pokazał klasę, broniąc strzał Zekiego Celika z wąskiego kąta, co okazało się kluczowe, gdy jego reprezentacja podwoiła prowadzenie w 75. minucie za sprawą Connora Metcalfe'a, który ruszył do przodu i potężnym, niskim strzałem posłał piłkę w dolny róg zza pola karnego.

Beach musiał czuć, jakby miał magnesy w rękawicach, gdyż wszystko, co rzucała na niego Turcja, przyklejało się do nich, a on obronił strzał Kerema Akturkoglu z bliskiej odległości tuż po trafieniu Metcalfe'a, ostatecznie pomagając swojej drużynie wygrać mecz z ośmioma obronami, co jest rekordem turnieju.

Australia wykorzysta teraz ten impet w starciu z współgospodarzami, USA, w Seattle w piątek, podczas gdy Turcja będzie dążyć do odbicia się po porażce w meczu z Paragwajem w Santa Clara jeszcze tego samego wieczoru.