Trener Ouahbi jest przekonany, że Maroko może przewyższyć osiągnięcie z 2022 roku po remisie 1-1 z Brazylią
Jeszcze przed meczem Ouahbi podkreślał, że Maroko zamierza pozbyć się wizerunku underdoga, cztery lata po tym, jak pokonało Hiszpanię i Portugalię, jako pierwszy afrykański zespół docierając do półfinału mistrzostw świata w Katarze.
Choć kibiców marokańskich było mniej na wyprzedanym stadionie w New York-New Jersey, to drużyna dała im wiele powodów do radości, prezentując się bardzo dobrze przeciwko pięciokrotnym mistrzom świata.
Ismael Saibari wyprowadził Maroko na prowadzenie w pierwszej połowie przeciwko rozbitym Brazylijczykom w sobotę, a Vinicius Junior wyrównał w 32. minucie.
Zmiany w drugiej połowie wniosły „świeżość” do zespołu, gdy w zaciętym starciu zaczęły narastać błędy, jak przyznał Ouahbi.
„Nie wiem, czy 20% widowni stanowili Marokańczycy, ale słychać ich było bardzo wyraźnie. Jeśli to było tylko 20%, to sprawili, że myślałem, że jest ich znacznie więcej” – powiedział Ouahbi. „Mam nadzieję, że dobrze się bawili, oglądając dzisiaj dobry mecz, i że tak będzie nadal”.
„Jeśli chodzi o przyszłość marokańskiego futbolu, jesteśmy pewni siebie. Zremisowaliśmy, jesteśmy zadowoleni. Nie jestem smutny. Oczywiście chcielibyśmy wygrać, ale nie jestem smutny” – stwierdził Ouahbi. „To, z czego jestem naprawdę dumny, to fakt, że mamy odwagę grać i prosić o piłkę pod presją. To nasza wielka zaleta”.
Remis sprawia, że obie drużyny mają po jednym punkcie, a Szkocja prowadzi w grupie po pierwszej kolejce, wygrywając 1-0 z Haiti na stadionie w Bostonie.
„Chcę pójść dalej niż półfinał, ale to był dobry mecz” – powiedział Ouahbi dziennikarzom. „Jeden punkt jest dobry, a my się poprawimy”.