Nice zapewniło sobie miejsce w finale Pucharu Francji po przekonującym zwycięstwie nad Strasburgiem
Obie drużyny dążyły do awansu do wielkiego finału i powiększenia dorobku trzech trofeów w Pucharze Francji, co stworzyło elektryzującą atmosferę na stadionie Stade de la Meinau. Meczy jednak zakończyła bezbronna pierwsza połowa.
Oba zespoły miały spore okazje na otwarcie wyniku lecz brak opanowania w polu karnym okazał się decydujący.
Nice jako pierwsze stworzyło poważne zagrożenie gdy Elye Wahi popędził w stronę bramki ale choć kąt się otworzył jego strzał czubkiem buta odbił się od zewnętrznej strony słupka być może dotknięty palcami Mikea Pendersa.
Martial Godo stanowił największe niebezpieczeństwo dla gości gdy gospodarze szukali przełomu lecz nie był w szczytowej formie.
Choć miał pecha z kędzierzawym strzałem który minął poprzeczkę z krawędzi pola karnego to kilka chwil później powinien spisać się lepiej.
Julio Enciso oddał pierwszy strzał na bramkę który został zablokowany po czym piłka trafiła do Godo w małym polu karnym ale z kibicami gotowymi do eksplozji radości on z niewiarygodnym błędem posłał ją nad poprzeczką.
Wyglądało na to że zmarnowane szanse będą leitmotivem meczu po przerwie gdy Enciso chybił po indywidualnej akcji lecz on i Strasburg natychmiast zostali ukarani na drugim końcu boiska.
Jonathan Clauss otworzył drogę celnym podaniem do Wahi który zachował zimną krew i huknął piłkę obok Pendersa w róg bramki.
Doganiając rywala z pełnym wsparciem kibiców gospodarze ruszyli do ataku ale kombinacja słabego wykończenia i genialnych interwencji bramkarza uniemożliwiła wyrównanie.
Enciso ponownie był blisko trafienia potężnym głową z bliska która zmierzała do siatki ale Maxime Dupé dokonał niesamowitej paradę odbijając strzał.
Następnie kolejny kluczowy błąd Strasburga został szybko wykorzystany gdy VAR uznał że Ismaël Doukouré sfaulował Mohameda-Ali Cho w polu karnym co pozwoliło Wahi pewnie egzekwować karnego na nieco ponad dziesięć minut przed końcem.
Gospodarze desperacko próbowali spektakularnego powrotu ale nie zdołali przebić się przez obronę co oznacza że Nice zmierzy się z RC Lens w finale kończąc 29 letnią suszę bez tego trofeum.
Strasburg może czuć rozczarowanie po tym występie ale przed nimi półfinał Ligi Konferencji UEFA z Rayo Vallecano w dalszej pogoni za pucharami.