Mjällby bez problemu pokonuje Degerfors, podczas gdy Hammarby zadaje bolesną porażkę Goteborgowi
Degerfors 1-4 Mjallby
Mjallby poniosło porażki w pierwszych dwóch meczach sezonu, co przewyższa liczbę takich strat z całego poprzedniego roku, jednak od tamtej pory zespół gra z dużą swobodą, odnosząc cztery zwycięstwa i jeden remis, a dzisiejsze wyraźne wygrane na wyjeździe stało się ich trzecim triumfem z rzędu.
Pierwszy gol padł zaledwie po czterech minutach, gdy corner został odegrał aby Jeppe Kjaer uderzył w dolny róg bramki z odległości 25 metrów. Było 2-0 po pół godzinie gry, kiedy Abdullah Iqbal wrzucił piłkę z prawej strony, a Tom Pettersson wyprzedził obrońcę i skierował ją do siatki.
Siedem minut później MAIF prawie straciło szanse na odrobienie strat i po raz trzeci zaatakowało prawą flanką, tym razem Tony Miettinen posłał głęboką centrę, a Abdoulie Manneh sfinalizował ją głową.
Degerfors dało sobie nadzieję pięć minut po przerwie, gdy Daniel Sundgren utrzymał presję przy rzucie rożnym, odbijając piłkę w górę, i ostatecznie Nasiru Moro wepchnął ją do bramki.
Lecz ekipa Karla Mariusa Aksuma zapewniła sobie kolejne zwycięstwo sześć minut przed końcem, kiedy Elliot Stroud wbiegł za obrońców, opanował piłkę po podaniu Jespera Gustavssona z głębi pola i umieścił ją w siatce. Mjallby awansowało na czwarte miejsce z 13 punktami, podczas gdy Degerfors spadło na 11 pozycję i nie wygrało od trzech spotkań.
Goteborg 0-1 Hammarby
Dwa miejsca wyżej niż Mjallby, ale tylko o jeden punkt, plasują się Hammarby, którzy strzelili gola w 94 minucie, zapewniając sobie pierwsze dwa zwycięstwa z rzędu w tym sezonie i pogłębiając kryzys Goteborga, który pozostaje w dolnej części tabeli bez wygranej.
Pierwsza połowa była wyrównana, obie drużyny atakowały z impetem, lecz brakowało skuteczności, ale w drugiej odsłonie goście przejęli inicjatywę, kiedy Paulos Abraham i Nikola Vasic zostali powstrzymani przez Elisa Bishesariego.
Zwycięstwo dla Bajen wisiało w powietrzu i nadeszło głęboko w doliczonym czasie, gdy centrę w pole zbił klatką piersiową obrońca Rockson Yeboah, który stracił równowagę, umożliwiając Oscarowi Johanssonowi podanie wzdłuż bramki, a Viktorowi Erikssonowi łatwe dobicie, przy czym Eriksson był na pozycji spalonej tylko dzięki leżącemu Yeboahowi.
Vasteras 0-1 GAIS
GAIS to kolejny zespół, który piął się w górę tabeli po słabym starcie, teraz na ósmym miejscu po golu dającym drugie z rzędu zwycięstwo w ramach czterech meczów bez porażki, podczas gdy Vasteras doznało pierwszej domowej porażki od awansu.
Gol padł nieco ponad 10 minut po przerwie, gdy Rasmus Niklasson pogonił za piłką gryzowaną z głębi i zdołał odepchnąć kilku obrońców, zanim podał do Roberta Thorkelssona, który precyzyjnie umieścił ją w dolnym rogu.
Vasteras spadło na 12 miejsce po dwóch porażkach z rzędu, choć oni i ósmorzędni Mackerels mają po osiem punktów.