Mistrzowski Barcelona zaskoczony przez Valencię w ostatnim meczu sezonu LaLiga
Mimo że swoją pozycję w najwyższej klasie rozgrywkowej gwarantowali zaledwie sześć dni temu, Los Che gościli mistrzów, wiedząc, że zwycięstwo może zapewnić im grę w Lidze Konferencji UEFA w przyszłym sezonie.
Z tego powodu, rozentuzjazmowana publiczność na Mestalla widziała, jak ich drużyna zaczyna mecz z przytupem, tworząc kilka dogodnych sytuacji w pierwszej 20 minutach.
Diego Lopez strzelił ponad poprzeczkę z bliskiej odległości, zanim Gavi zablokował uderzenie Luisa Rioji. López następnie asystował Hugo Duro, ale numer dziewięć Valencii boleśnie posłał piłkę nad bramką.
Podopieczni Carlosa Corberana wyraźnie wyczuwali szansę na awans do rozgrywek europejskich, gdy Wojciech Szczesny musiał interweniować, by powstrzymać niskie uderzenie Filipa Ugrinicia.
Barca była stosunkowo znacznie wolniejsza na starcie, ale sama mogła przełamać impas, gdy Alejandro Balde trafił w siatkę bocznej po ładnej wymianie z Danim Olmo.
Robert Lewandowski następnie przyjął róg Marcusa Rashforda przy słupku, oddając główkę, która uderzyła w słupek pod koniec emocjonującej pierwszej połowy.
Ta późna szansa zmieniła przebieg gry na początku drugiej połowy, a po tym, jak imponujący Lopez został zmieniony z kontuzją, Barca przełamała impas dzięki bramce Lewandowskiego w jego ostatnim występie dla klubu.
Główkowy clearing Pepelu trafił prosto pod nogi Ferrana Torresa, którego strzał-krzyżówka został skierowany do siatki przez polskiego napastnika przy dalekim słupku.
Jednak drużyna Corberana wyrównała stan gry już pięć minut później, gdy Javi Guerra przecisnął się przez obronę Barcelony i umieścił lewonożny strzał obok Szczęsnego, strzelając trzecią bramkę w dwóch ostatnich meczach.
Rioja następnie całkowicie odwrócił losy meczu, wywołając pandemonium na Mestalla, gdy skrzydłowy został pozostawiony, by przeciąć się na lewą nogę i precyzyjnie umieścił strzał za Szczęsnym pod koniec błyskawicznej akcji.
Wyglądało na to, że trzecia bramka Valencii jest na wyciągnięcie ręki, gdy Marc Bernal został ukarany za faul na Jesusie Vazquezu. Sędzia Adrian Cordero Vega początkowo wskazał na punkt karny, ale VAR stwierdził, że przewinienie miało miejsce poza polem karnym.
W miarę upływu czasu Andreas Christensen miał okazję wyrównać, wyciągając prawą nogę, ale został powstrzymany przez Stole Dimitrievskiego.
Gospodarze ostatecznie znaleźli trzecią bramkę w dogrywce, gdy Guido Rodriguez strzelił niski prawonożny strzał pod wyciągniętą ręką Szczęsnego, by stylowo przypieczętować całe trzy punkty.
Wynik ten zapewnił Los Che, że pozostali niepokonani w czterech kolejnychoinskich meczach pierwszej ligi po raz pierwszy od grudnia ubiegłego roku i oznaczał,知县ę że zakończyli sezon na bardzo podejrzanym dziewiątym miejscu.
Tymczasem drużyna Hansi’ego Flicka zakończyła swoją kampanię szóstą ligową porażką w innym wypadku błomyrniśym sezonie, który zakończęją się ośmiopunktową przewagom nad Realem Madryt na cznele tabeli.