Leeds pokonuje Burnley i prowadzi dziewięcioma punktami nad strefą spadkową oraz prawie zapewnia sobie utrzymanie w Premier League

Leeds pokonuje Burnley i prowadzi dziewięcioma punktami nad strefą spadkową oraz prawie zapewnia sobie utrzymanie w Premier League

Ponieważ spadek był już pewny, Burnley starali się ocalić resztki godności, lecz ich gra od samego początku nie przypominała zespołu walczącego o honor.

Clarets od pierwszych minut byli zmuszeni do obrony i szybko stracili gola w kiepskim stylu, gdy uderzenie Antona Stacha z odległości wydawało się słabe, ale jakimś sposobem pokonało Martina Dubravkę przy bliższym słupku, dając Leeds prowadzenie.

Stach wkrótce potem wziął udział w kolejnej akcji, gdy Whites prawie strzelili drugiego gola, tym razem podając do Ao Tanaki, który posłał piłkę nad poprzeczkę, a powinien był dobić niedługo później, gdy poślizgnął się we własnym polu karnym, lecz Jaidon Anthony darował mu to przewinienie.

Wyglądało na to, że jedyną szansą Burnley na wejście w mecz będzie błąd Leeds, i choć zdołali się nieco rozkręcić w pierwszej połowie, nigdy nie wyglądali na zagrożenie dla bramki Karla Darlowa.

Zespół Mike'a Jacksona był kompletnie zdezorientowany w pierwszej odsłonie, która zakończyła się bez choćby jednego celnego strzału. Najniższy xG w historii Premier League to 0.02, a z wartością 0.05 Burnley do przerwy ledwie uniknęli wstydowego rekordu w nudnej połowie gry.

Taka bezbarwna gra w ataku oznaczała, że drugi gol Leeds mógł rozstrzygnąć spotkanie, i faktycznie padł on zaledwie dziesięć minut po wznowieniu.

Leeds ruszyli do ataku z energią po przerwie, a szybka akcja zakończyła się idealnym dośrodkowaniem Jaydena Bogle'a, które Noah Okafor skierował w róg bramki.

Szybki trzeci gol definitywnie zamknął mecz, gdy mocny strzał Tanaki z dystansu został fatalnie sparowany wprost pod nogi Dominica Calvert-Lewina, który wepchnął piłkę do siatki z bliskiej odległości.

Burnley przynajmniej pokazali charakter, wracając do gry, choć gola Lucasa Piresa nie uznano, gdy wepchnął piłkę po początkowym strzale Bashira Humphreysa obronionym przez bramkarza.

Loum Tchaouna w końcu trafił czysto, potężnie uderzając z bliska.

To był zaledwie gol pocieszenia, bo wieczór należał do Leeds, którzy odskoczyli na dziewięć punktów od strefy spadkowej i prawie zapewnili sobie bezpieczeństwo z zaledwie trzema meczami przed końcem.

Flashscore Zawodnik Meczu: Anton Stach (Leeds)

Kluczowe statystyki

- Leeds strzeliło 24 gole w pierwszych połowach w 35 meczach; tylko Manchester City (37) i Arsenal (25) mają więcej w Premier League w tym sezonie.

- Dominic Calvert-Lewin zdobył już 12 goli w Premier League w tym sezonie, więcej niż jakikolwiek inny gracz Leeds.

- Loum Tchaouna strzelił dwa gole w dwóch występach w Premier League przeciwko Leeds.