Gol Adamsa w ostatniej chwili zapewnia Sevilli kluczowe zwycięstwo po odwróceniu losów z Espanyolem
10 minutowe opóźnienie spowodowane awarią VAR przed rozpoczęciem spotkania jedynie pozwoliło na wzrost napiętej wrzawy wokół stadionu. Wydarzenia na boisku okazały się jednak pełne napięcia, a najlepsza okazja w pierwszej połowie przypadła pomocnikowi Espanyolu Edu Exposito w 25 minucie, kiedy znalazł nieco przestrzeni w polu karnym by uderzyć na Odysseasa Vlachodimosa który zanurkował by odbić piłkę w lewo.
Podobnie jak w poniedziałkowym zwycięstwie nad Sociedad wprowadzenie Alexisa Sancheza z ławki w przerwie wydawało się asem w rękawie dla gospodarzy. Jego obecność przyniosła efekty tuż po wznowieniu gry.
Seria podań i zablokowanych strzałów w okolicach pola karnego Espanyolu zakończyła się strzałem Jose Angela Carmony który stał się asystą dla Rubena Vegasa ten z kolei próbował uderzyć sam lecz jego próba odbiła się od rywala umożliwiając Sanchezowi łatwe dobitki w pustej bramce. Chileńczyk był jednak na spalonym co natychmiast uciszyło kibiców Sevilli.
Dla zespołu w sytuacji Sevilli taki moment często kończy się źle a bolesny kontratak nadszedł w 56 minucie.
Tyrhys Dolan nabierał tempa na początku drugiej połowy i odegrał kluczową rolę w stworzeniu swojej bramki podając piłkę na prawą stronę gdzie Roberto Fernandez cofnął ją do pola karnego tuż przed wyjściem na aut.
Andres Castrin źle oszacował trajektorię wracającej piłki co pozwoliło Dolanowi opanować ją i uderzyć nisko w lewy dolny róg.
Oczekiwane desperackie zmiany w Sevilli nastąpiły wkrótce po golu Espanyolu. Castrin nie zdołał od razu naprawić błędu gdy minął się z piłką przy dośrodkowaniu Sancheza z głębi pola.
Zrobił to jednak w 82 minucie szarżując prawą stroną z niczego wyprowadzając akcję w pole karne i umieszczając piłkę nisko pod Dmitrovicem który powinien był to łatwo obronić.
To był impuls jakiego Sevilla potrzebowała by naciskać dalej i dokończyli odwrócenie wyniku gdy siedem minut doliczonego czasu właśnie się zaczynało z Akorem Adamsem wykorzystującym zmęczoną obronę Espanyolu i oddającym potężny zakręcony strzał z dystansu w prawy dolny róg.
Espanyol nie zdołał odpowiedzieć a Sevilla wejdzie w ostatnie trzy trudne mecze na 12 miejscu z trzypunktową przewagą nad strefą spadkową. Dla Espanyolu ta porażka oznacza że mogą zacząć następny weekend na czwartym od końca miejscu z tylko dwoma punktami nad strefą zagrożenia w trwającej zaciętej walce o utrzymanie w La Liga.