Fiorentina remisuje z Lecce i marnuje wielką szansę na niemal pewne utrzymanie w Serie A

Fiorentina remisuje z Lecce i marnuje wielką szansę na niemal pewne utrzymanie w Serie A

Pierwsze dwadzieścia minut pierwszej połowy upłynęło spokojnie, a jedynym godnym uwagi momentem była próba Walida Cheddira, którego główka po rzucie rożnym została pewnie wyproszona z linii bramkowej przez Nicolo Fagioli.

Choć klarownych okazji brakowało, Salentini przynajmniej wykazywali więcej zapału w tercie ataku niż rywale, co w tej fazie sezonu jest absolutnie kluczowe dla gospodarzy.

Tymczasem Fiorentina poprawiła grę w drugiej części pierwszej połowy i to Viola jako pierwsi otworzyli wynik w thirtieth minucie, gdy Jack Harrison otrzymał sprytne podanie od Rolando Mandragory, po czym z 12 metrów posłał piłkę obok Wladimira Falcone.

Goście niemal szybko prowadzili dwubramkowo, ale Roberto Piccoli minimalnie chybił z bliska, delikatnie muskając piłkę po świetnym zagraniu Dodo w pole karne.

W przerwie Lecce musieli zmierzyć się z problemem dręczącym ich przez cały sezon, czyli brakiem siły ognia w ataku, co najlepiej podsumował słaby strzał Oumara Ngoma z obiecującej pozycji tuż przed końcem połowy.

Frustracja Lecce przeniosła się na drugą połowę, gdzie gospodarze często wchodzili w dobre pozycje, lecz ich ostatnie podania regularnie zawodziły.

David de Gea musiał wreszcie intervenirować dwadzieścia minut przed końcem, wybijając piłkę na róg i uniemożliwiając Lameckowi Bandzie wyrównanie.

Lecz to właśnie po tym rogu losy Lecce się odwróciły, gdy dośrodkowanie Antonino Gallo z prawej strony trafiło do niepilnowanego Tiago Gabriela, który wpakował piłkę do siatki, wprawiając kibiców w ekstazę.

Gospodarze rzucili wszystko na zdobycie zwycięskiej bramki w końcówce, ale czasu zabrakło, zwłaszcza gdy Nikola Stulic zmarnował idealną okazję, pozwalając drużynie Paola Vanoliego zachować remis na wyjeździe.

Z zaledwie pięcioma kolejkami przed końcem Serie A, Lecce na osiemnastym miejscu pilnie potrzebuje zwycięstwa i spróbuje je zdobyć w sobotę, gdy zmierzą się na wyjeździe z Hellas Verona.

Tymczasem Viola pozostają na piętnastym miejscu, ale ich sześcio meczowa seria bez porażki w lidze stawia ich na skraju zapewnienia sobie miejsca w Serie A w przyszłym sezonie.