FC Midtjylland remisuje z Viborgiem i traci grunt w walce o duński tytuł

FC Midtjylland remisuje z Viborgiem i traci grunt w walce o duński tytuł

Z dwoma kolejkami do końca AGF utrzymało prowadzenie w duńskiej Superlidze ponieważ FC Midtjylland zdołał jedynie zremisować 3-3 z Viborg FF w szalonym lokalnym starciu w poniedziałkowy wieczór na stadionie MCH Arena.

Dwie rywalizujące drużyny zapewniły niezwykle widowiskową pierwszą połowę z czterema golami a w ostatnich dziesięciu minutach drugiej części emocje nie ustały.

Dziesięć minut przed końcem wydawało się że środkowy obrońca Martin Erlic zapewnił zwycięstwo FCM ale finał tego burzliwego spotkania jeszcze nie był napisany.

W ostatniej minucie regulaminowego czasu poważny błąd bramkarza Eliasa Olafssona okazał się kosztowny dla gospodarzy gdyż nie zdołał on złapać strzału z dystansu co pozwoliło Dorianowi Hanzie z Viborgu na łatwe dobicie piłki do pustej bramki.

Z dwoma kolejkami do końca AGF ma dwupunktową przewagę nad FC Midtjylland na drugim miejscu. Ten remis poprawił też szanse Viborgu na trzecie miejsce ponieważ tracą oni dwa punkty do FC Nordsjaelland aktualnie zajmującego trzecią pozycję.

Późne zwycięstwo AGF w niedzielę wywierało presję na gospodarzy od samego początku jednak ci zdawali się kwitnąć pod dodatkowym ciśnieniem wywierając silną presję na obronę Viborgu.

To jednak goście objęli prowadzenie po 33 minutach gdy Asker Beck przechwycił złe podanie od Ousmane Diao i wbiegł w pole karne Midtjylland po czym spokojnie umieścił piłkę w siatce.

Ciesze Viborgu przerwano gdy chilijski napastnik Dario Osorio pokręcił się w polu karnym Viborgu i precyzyjnie skierował piłkę w dalszy dolny róg bramki.

W ostatniej minucie pierwszej połowy Beck podwoił swój dorobek tej nocy wykorzystując dużą pomyłkę w rozegraniu FC Midtjylland co przywróciło prowadzenie Viborgowi. Gospodarze zdążyli jednak wyrównać przed końcem pierwszych 45 minut gdy strzał Pedro Bravo odbił się od Daniela Anyembe i wpadł do siatki Viborgu.

W drugiej połowie FC Midtjylland miało problemy z odzyskaniem kontroli nad meczem ale zdołało wyjść na prowadzenie w końcówce gdy długie rzucie wznowieniowym skierował piłkę Erlic obok Lucasa Lunda.

Tak naprawdę w ostatniej minucie Olafsson nie zdołał zatrzymać mocnego strzału Adama Kleisa-Kristoffersen a Dorian Hanza łatwo wyrównał dając obu drużynom podział punktów.