Elfsborg pokonuje Djurgarden, Hammarby remisuje u siebie z Halmstad
Elfsborg 2-1 Djurgarden
Idealny początek sezonu Djurgarden zakończył się porażką z Malmo w weekend, a ich nadzieje na szybki powrót do formy wzrosły po 19 minutach tego wieczoru, gdy rzut rożny Bo Heglanda został skierowany głową do siatki przez Piotra Johanssona przy krótkim słupku.
Zespół gości był już rozciągnięty przez natychmiastową odpowiedź Elfsborg, kiedy Matias Siltanen popełnił faul poza piłką przy rzucie rożnym, a Frederik Ihler wykorzystał rzut karny, doprowadzając do wyrównania po 25 minutach gry.
Remis 1-1 utrzymywał się aż do 88 minuty, kiedy krótki rzut rożny został szybko zagrany w stronę krótkiego słupka, gdzie obecność Leo Ostmana wystarczyła, by zdezorientować bramkarza Jacoba Rinne, który wpuścił piłkę do własnej siatki.
Elfsborg jako pierwszy zespół osiągnął dwucyfrową liczbę punktów w tym sezonie, choć Sirius lub Malmo mogą ich zdetronizować na szczycie, gdy obie drużyny spotkają się w czwartek. Iron Stoves mają dwa zwycięstwa i dwie porażki w rozgrywkach.
Vasteras 3-3 Hacken
Jedyny zespół, który urwał punkty Elfsborg w tym sezonie, to świeżo awansowany Vasteras, który podniósł swój dorobek do pięciu punktów w emocjonującym remisie z Hacken, który wrócił z wyniku podgonionego, pozostając niepokonanym.
Gwiazdą dnia był jednak Mikkel Ladefoged z gospodarzy, który otworzył wynik po czterech minutach, kierując głową do siatki rzut rożny Ismeta Lushaku, choć Hacken wyrównał po ośmiu minutach, gdy Jeremy Agbonifo wepchnął piłkę do bramki po centrze Adriana Svanbacka w szybkiej akcji.
Tuż przed przerwą Vasteras znów prowadził, a to Ladefoged ponownie wdarł się w pole karne i kapitalnie zakręcił piłką prawą nogą poza bramkarzem.
Gospodarze wydawali się zmierzać po pierwszą domową wygraną od powrotu do elity, gdy w okolicach godziny gry Jonathan Ring przejął piłkę w połowie Hacken i podał do Ladefogeda, który pięknym strzałem lewą nogą skompletował idealnego hat-tricka.
Ale Gronvitt nie cieszył się z sukcesu, tracąc gola sześć minut później, gdy Svanback przeszedł z asystenta w strzelca po świetnej akcji Mikkela Rygaarda, a siedem minut przed końcem Amor Layouni asystował przy golu Filipa Helandera, ratując punkt dla klubu z Goteborga, który zajmuje trzecie miejsce z ośmioma punktami.
Hammarby 1-1 Halmstad
Przez pewien czas Halmstad wydawał się sprawić jedną z sensacji sezonu na wyjeździe u Hammarby, ale kapryśni faworyci do tytułu uratowali twarz wyrównaniem w drugiej połowie.
Tłum na 3Arena zamilkł w 10 minucie, gdy strzał Ludviga Arvidssona obronił Warner Hahn, ale mógł tylko odbić piłkę do Otso Liimatta, który wpakował dobitkę.
Bajen zdominował posiadanie i strzały przez resztę spotkania i mimo że w weekend wbił osiem bramek Orgryte, nie zdołał przełamać Halmstad aż do 58 minuty, kiedy rzut rożny dotarł do Franka Juniora Adjei na skraju pola karnego, a on huknął piłkę w górny róg.
Mimo ponad pół godziny na strzelenie gola na zwycięstwo, Hammarby nie dał rady, zajmując czwarte miejsce z siedmioma punktami, mimo że ma co najmniej trzy gole więcej niż każdy inny zespół. Halmstad nadal bez wygranej, ale podwoił swoje punkty tego wieczoru.
Orgryte 1-2 Brommapojkarna
Nadal boli po 8-1 z Hammarby, Orgryte poniósł drugą porażkę sezonu u siebie z Brommapojkarna, który z kolei odniósł pierwsze zwycięstwo w kampanii.
Pod koniec pierwszej połowy David Isso dał prowadzenie BP, dotykając głową centrę Madsa Hansena, ale gospodarze wyrównali w środku drugiej odsłony, gdy Christoffer Styffe wyskoczył wysoko i głową wpakował piłkę po podaniu Tobiasa Sany.
Remis trwał jednak tylko pięć minut, bo Lukas Bjorklund, który zmienił Isso 15 minut wcześniej, był na miejscu, by wepchnąć piłkę po prostopadłym podaniu od Rasmusa Orqvista, zapewniając wygraną Bromma Boys. BP ma teraz pięć punktów, o jeden więcej niż gospodarze po czterech meczach każdej drużyny.