Djurgården rozbił Göteborg 6-0 podczas gdy Chłopcy z Brommy zwyciężyli w Halmstad w Allsvenskan
Djurgården 6-0 Göteborg
Poprzednie tygodnie były dla Djurgården źródłem frustracji po dwóch wąskich porażkach i remisie w derbach z Hammarby mimo przewagi przez większość spotkania. W końcu wyładowali złość na IFK Göteborg który wciąż nie odniósł żadnego zwycięstwa.
Mecz trwał kwadrans gdy Jeppe Okkels zręcznie obrócił się w polu karnym otwierając kąt strzału i precyzyjnie wykończył akcję a po kolejnych piętnastu minutach Patric Åslund podwyższył prowadzenie. Świeżo po golu z poprzedniego tygodnia Kristian Lien utrzymał formę strzelając po trzech minutach główką w róg bramki po dośrodkowaniu Piotra Johanssona.
Czwarty gol padł tuż po godzinie gry gdy Iron Stoves zdobyli gola Bo Hegland zaliczył drugą asystę biegnąc znakomicie i podając piłkę Aslundowi który wpakował drugą bramkę przy bliższym słupku.
Joel Asoro pojawił się na boisku w ostatniej dekadzie spotkania pozbywając się ostatniego obrońcy przed wpakowaniem piątej bramki a dokończył demolki w 90 minucie gdy Hegland wrzucił piłkę z lewej flanki a Asoro głową wpakował zapewniając koledze hat-tricka asyst.
Djurgården ma już 10 punktów sześć za liderem Sirius podczas gdy Göteborg jest na 15 miejscu na 16 z zaledwie trzema punktami co na pewno zwiększa presję na trenera Stefana Billborna.
Halmstad 1-3 Brommapojkarna
Mimo problemów Göteborg jest przynajmniej wyżej niż Halmstad który nadal ma tylko dwa punkty po sześciu meczach po porażce z Brommapojkarna wygrywającymi drugi raz z rzędu na wyjeździe.
Pierwszy gol pojawił się po niemal godzinie gry i to Sion Oppong strzelił dla BP wchodząc z lewego skrzydła a jego niski strzał z krawędzi pola karnego został skierowany do siatki po rykoszecie.
Nieco ponad dziesięć minut później Mads Hansen zapewnił punkty gościom podając do Kaare Barslunda na 2-0 a potem Hansen sam dołożył trzeciego gola osiem minut przed końcem.
Dla BP dobrze że Hansen się sprawdził bo został odesłany w doliczonym czasie za drugie przewinienie dwie minuty po samobójczym golu Leo Cavalliusa który dał Halmstad pocieszenie nie wpływając na drugie zwycięstwo Chłopców z Brommy w trzech meczach.