Araujo ratuje honor Urugwaju i zdobywa punkt przeciwko Arabii Saudyjskiej

Araujo ratuje honor Urugwaju i zdobywa punkt przeciwko Arabii Saudyjskiej

Te dwie reprezentacje zmierzyły się w parny wieczór w Miami, wiedząc, że zwycięstwo pozwoli im objąć prowadzenie w grupie H i postawić wczesną pieczątkę po niespodziewanym bezbramkowym remisie Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka wcześniej tego dnia.

La Celeste byli faworytami mimo swojej ostatniej niekorzystnej formy i stworzyli sobie szansę już w pierwszych pięciu minutach, gdy Mohammed Al Owais odbił uderzenie Maximiliano Araujo z krawędzi pola karnego.

Następnie Salem Al Dawsari przetestował czujność bramkarza po wejściu z lewej strony, ale jego strzał prawą nogą poszybował szeroko obok celu.

Al Owais ponownie został wezwany do interwencji, aby odbić lotkę głową Federico Viny, ale Saudyjczycy wyczuli słabość defensywną urugwajskiej drużyny i w 41. minucie zadali niesamowity cios dwukrotnym mistrzom świata.

Pierwsze uderzenie głową Mohameda Kanno po rzucie rożnym Musaba Al Juwayra zostało obronione przez Fernando Muslerę, ale Abdulelah Al Amri wykazał się znakomitą walecznością, dobijając piłkę do siatki.

Co istotne, to przerwało passę Zielonych Sokołów, którzy w 16 meczach mundialu nie zdobyli pierwszej bramki od czasu zwycięstwa 1:0 nad Belgią w 1994 roku.

Marcelo Bielsa dokonał dwóch zmian w przerwie, co zaowocowało znacznie lepszym początkiem drugiej połowy dla Urugwaju. Al Owais odbił główkę Viny na bezpieczną odległość, zanim napastnik Realu Oviedo ponownie uderzył głową obok bramki po rogu Araujo.

Skromne prowadzenie Arabii Saudyjskiej stawało się coraz bardziej niepewne, gdy Manuel Ugarte oddał strzał z daleka, który trafił w słupek, dając kolejne duże ostrzeżenie dla drużyny Georgiosa Donisa.

Federico Valverde również zaczął mieć większy wpływ po taktycznych zmianach Bielsy, a Al Owais ponownie był na posterunku, aby wybić rzut wolny pomocnika Realu Madryt.

Jednak La Celeste zasłużenie wyrównali w 80. minucie, gdy Araujo najszybciej zareagował na luźną piłkę po tym, jak Al Owais po raz kolejny obronił główkę Viny.

Taka bezpośrednia taktyka sprawiała Saudyjczykom ogromne problemy, a Brian Rodriguez był bliski zdobycia drugiej bramki, gdy jego potężny strzał z daleka przeleciał tuż obok słupka.

Al Owais zaliczał niesamowity wieczór między słupkami i pod koniec spotkania wykonał prawdopodobnie swoją najlepszą paradę, zatrzymując jedną ręką uderzenie Valverde w doliczonym czasie gry.

Ostatecznie punkty zostały podzielone, co sprawiło, że wszystkie cztery drużyny w grupie H mają po jednym punkcie po pierwszej rundzie spotkań. Obie reprezentacje wracają do gry w niedzielę: Urugwaj zmierzy się ponownie w Miami z Republiką Zielonego Przylądka, a Arabia Saudyjska uda się na północ do Atlanty, gdzie zmierzy się z mistrzami świata z 2010 roku, Hiszpanią.