Wewnątrz Spurs: Rosną notowania Vuskovica, Brighton zaostrza pościg

Wewnątrz Spurs: Rosną notowania Vuskovica, Brighton zaostrza pościg

Kibice Spurs coraz bardziej obawiają się, że młody defensor przez swoją rosnącą renomę może nigdy nie zagrać w ich barwach na stałe w północnym Londynie.

19-letni stoper już należy do Tottenhamu, jednak po spędzeniu ostatniego sezonu na wypożyczeniu w Hamburgu, jego przyszłość stała się jednym z najbardziej intrygujących wątków letniego okna transferowego klubu.

Zainteresowanie rośnie w całej Europie, a Brighton wysuwa się na prowadzenie po złożeniu nowej oferty opiewającej na 35 milionów funtów.

Tottenham jak na razie opiera się tym naciskom, ale postawiło ich to w obliczu sytuacji, której woleliby uniknąć.

Choć klub na początku lata spodziewał się możliwych przetasowań w defensywie, Vuskovic zawsze był postrzegany inaczej niż jego starsi partnerzy z formacji.

Bramkarz Guglielmo Vicario oraz obrońcy Cristian Romero i Radu Dragusin byli uznawani za zawodników, którzy mogliby odejść, gdyby pojawiły się odpowiednie oferty.

Vuskovic natomiast był traktowany jako jeden z najbardziej obiecujących długoterminowych projektów klubu. Kolejne wypożyczenie brano pod uwagę, ale trwałe odejście nie wchodziło w grę.

W Tottenhamie są przekonani, że Chorwat ma predyspozycje, aby wyrosnąć na obrońcę najwyższej klasy i byli zdecydowani opierać się próbom jego wyciągnięcia.

Brighton jednak nie ustaje w wysiłkach, a Spurs mogą wkrótce stanąć przed walką o zatrzymanie zawodnika, którego wartość znacząco wzrosła w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Jego sytuacja rozgrywa się na tle potencjalnie przełomowego lata dla defensywy Tottenhamu pod wodzą Roberto De Zerbi.

Włoch nadzorował już znaczące wzmocnienia, ponieważ Spurs chcą poprawić fatalne zeszłoroczne miejsce w lidze.

Andy Robertson przybył z Liverpoolu, a argentyński środkowy obrońca Marcos Senesi dołącza z Bournemouth. We wtorek Tottenham uzgodnił również warunki umowy z Brighton za Jana Paula van Hecke opiewającej na 52 miliony funtów.

Te wzmocnienia jeszcze bardziej umacniają linię defensywną, w której już są Romero, Micky van de Ven, Kevin Danso i Dragusin. Wciąż jednak nie wiadomo, jak ta grupa będzie wyglądać na początku sezonu 2026/27.

Oraz jak Vuskovic wpisuje się w te plany.

Przygotowując się do ważnego meczu z Chorwacją, jego dobry występ z pewnością przyciągnie jeszcze większe zainteresowanie.