Truffert bohaterem w dramatycznym zwycięstwie Bournemouth nad Newcastle

Truffert bohaterem w dramatycznym zwycięstwie Bournemouth nad Newcastle

Bez kontuzjowanego lidera strzelców Newcastle Anthony'ego Gordona, Harvey Barnes wcześnie uderzył piłkę tuż obok bramki, gdy Sroki rozpoczęły mecz energicznie.

Goście szybko weszli w rytm gry, destabilizując ekipę Eddiego Howe'a wysokim pressingiem, który w końcu przyniósł pierwszą bramkę po 32 minutach.

Po siedmiu meczach Premier League bez gola i asysty po trzech trafieniach w trzech pierwszych spotkaniach dla Bournemouth, Rayan zaliczył asystę dzięki bezpośredniemu przebiegowi poza Lewisem Halem, co pozwoliło mu podać piłkę wzdłuż bramki, aby Marcus Tavernier wpakował ją do siatki.

Zgrabna wymiana piłek prawie doprowadziła do drugiej bramki wkrótce potem, gdy Alex Scott cofnął się dla Evanilsona, który nie zdołał dobrze trafić w piłkę, co byłoby pewnym golem.

Kibice Newcastle natychmiast wyrazili frustrację, a mimo bliskiego wyrównania, gdy Dorde Petrovic musiał odbić przypadkowe dotknięcie Scotta w kierunku własnej bramki, na przerwie zawyły gwizdki niezadowolenia.

Wraz ze wzrostem presji na Howe'a, Newcastle musiało zareagować, gdy Howe wprowadził z ławki Kierana Trippiera.

Konfrontacyjna faza na początku drugiej połowy nie przyniosła bramek, ale powrót kapitana Bruno Guimaraesa po dwóch miesiącach przerwy spowodowanej urazem podniósł morale Srok tuż po godzinie gry.

To szybko przełożyło się na wyrównanie sześć minut później, gdy William Osula przetrwał sprawdzenie VAR pod kątem spalonego, korzystając z kluczowego dotknięcia od Evanilsona, który nieumyślnie wysłał go za obronę Bournemouth, gdzie powstrzymał Marcosa Senesiego przed włożeniem piłki do siatki.

To trafienie zapowiedziało emocjonujące zakończenie, i ku rozpaczy fanów gospodarzy, to Bournemouth strzeliło gola przy pięciu minutach do końca, gdy Tavernier wrzucił piłkę w pole karne dla Evanilsona, by ten zgrał ją pod presją, umożliwiając Adrienowi Truffertowi wbijające pierwszego gola dla klubu z bliska.

To nokautujące uderzenie ostatecznie doprowadziło do piątej porażki Newcastle w sześciu domowych meczach ligowych, mając na koncie tylko jedno zwycięstwo w ostatnich siedmiu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach (1R, 5P).

Zajmując 14. miejsce, szanse na awans do Europy wydają się niewielkie, podczas gdy nadzieje Bournemouth znacząco wzrosły, wspinając się na ósme miejsce po klubowym rekordzie ósmego z rzędu wyjazdowego meczu ligowego bez porażki (4Z, 4R).