Tony Popovic przyznaje, że odważny wybór składu przyniósł efekt po sensacyjnym triumfie Australii na mundialu
Szef australijskiej kadry wprawił w zdumienie kibiców, desygnując do gry Beacha kosztem podstawowego kapitana Mata Ryana, posadził również na ławce weterana pomocy Jacksona Irvine'a.
Zaufanie Popovica do Beacha przyniosło efekty – golkiper Melbourne City zaprezentował się pewnie, notując kilka kluczowych interwencji, gdy Turcji udało się przedrzeć przez defensywę Australii.
Paul Okon-Engstler, który wszedł za Irvine'a, także zaprezentował się znakomicie, asystując przy golu Irankundy. Australia utrzymała prowadzenie, a Connor Metcalfe podwyższył wynik na kwadrans przed końcem.
Popovic zdementował jednak spekulacje, jakoby powołanie Beacha czy Okon-Engstlera było decyzją zaskakującą.
Dla wielu mogą być niespodzianką, ale w naszym zespole i sztabie nikt nie był zaskoczony, ponieważ na co dzień dostrzegamy potencjał tych młodych graczy.
Zespół został dobrany pod kątem jakości gry. Oczywiście na mistrzostwach świata wynik jest nieprzewidywalny, ale dla mnie najważniejszy jest występ, a nie końcowy rezultat. Bez względu na to, jak się skończyło, podjąłem właściwą decyzję.
Popovic, który niedawno podpisał nową umowę obowiązującą do Azjatyckiego Pucharu Narodów w 2027, stwierdził również, że jego młodzi zawodnicy mają jeszcze wiele do pokazania.
Ich sufit jest jeszcze bardzo odległy, ponieważ to młodzi zawodnicy bez doświadczenia na mistrzostwach świata i z nikłym stażem w kadrze narodowej.
Większość z nich osiągnie swoje maksimum za jakieś cztery do ośmiu lat.
Następnie Popovic skierował uwagę na nadchodzące spotkanie z USA, współgospodarzami turnieju. Zwycięstwo może dać Australii prowadzenie w grupie D.
Przyznał, że nie interesuje go, czy triumf nad Turcją sprawi, że rywale będą bardziej respektować Australię.
Nie wiem i nie zaprzątam sobie tym głowy.
Być może odbiór nieco się zmienił, ponieważ ograliśmy Turcję, potentata piłkarskiego... jednak wciąż czeka nas mnóstwo pracy i musimy skoncentrować się na starciu z Amerykanami.