Tomiyasu, były obrońca Arsenalu, odczuwa presję odpowiedzialności za Japonię podczas mundialu
27 letni zawodnik ostatni raz grał dla Japonii dwa lata temu i przez sześć miesięcy pozostawał bez klubu po odejściu z Arsenalu w lipcu ubiegłego roku, aby skupić się na rehabilitacji.
W styczniu podpisał kontrakt z Ajaksem, ale w marcu musiał wycofać się z powołania na mecze towarzyskie z powodu kolejnych problemów fizycznych.
Trener Japonii Hajime Moriyasu mimo to umieścił go w 26 osobowej kadrze na Mistrzostwa Świata rozpoczynające się w przyszłym miesiącu, a Tomiyasu jest zdeterminowany, aby wykorzystać tę szansę.
"Czuję odpowiedzialność, ponieważ zostałem powołany do drużyny nawet w takiej sytuacji" powiedział dziennikarzom po treningu z zespołem.
"Chcę odpłacić za to zaufanie swoją grą na boisku."
Japonia trafiła w grupie F na Holandię, Szwecję i Tunezję, a mecz otwarcia z Holendrami rozegra 14 czerwca w Dallas.
Tomiyasu będzie walczył o miejsce w wyjściowym składzie, gdy Japonia będzie próbować po raz pierwszy awansować do ćwierćfinału.
Przyznał, że powrót do kadry był "długą drogą".
"Wiele się wydarzyło, zanim zostałem powołany na ten mundial i nie chcę o tym zapominać, ale wykorzystać to w dobry sposób" powiedział.
"Chcę pamiętać, że nie mogę traktować tego jako coś oczywistego."
Tomiyasu ma 42 występy w reprezentacji i grał na mundialu w Katarze w 2022 roku, gdzie Japonia pokonała Niemcy i Hiszpanię, by następnie przegrać z Chorwacją po rzutach karnych w 1/8 finału.
Przyznał, że chce w pełni cieszyć się tegorocznym turniejem w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.
"Szczerze mówiąc, ostatnim razem nie czułem tego, gdy wszystko się skończyło" powiedział.
"Myślę, że byłem zbyt skoncentrowany na sobie, a tym razem chcę zabrać głos, jeśli trzeba będzie coś powiedzieć, i przystąpić do turnieju bez nadmiernego analizowania."