To gra inteligencji Thabo Cele z Kaizer Chiefs o konfrontacji z Mamelodi Sundowns

To gra inteligencji Thabo Cele z Kaizer Chiefs o konfrontacji z Mamelodi Sundowns

Pomocnik Kaizer Chiefs Thabo Cele zmagał sie z sezonem pełnym kontuzji ale wrócił do formy i chce nadrobić stracony czas.

Rozmawiał z działem medialnym drużyny o wyzwaniu które czeka ich w środę i o sposobach na zneutralizowanie licznych zagrożeń ze strony Sundowns.

Zwycięstwo nad Mamelodi Sundowns prawie na pewno zapewni trzecie miejsce i udział w Pucharze Konfederacji CAF w następnym sezonie...

Thabo Cele: Nie było to łatwe dla nas przez cały sezon ale jako zespół parliś my naprzód i staraliś my sie o wyniki które stawiają nas w dobrej sytuacji.

Następny mecz to dobra okazja dla nas bo gramy z liderem tabeli. To szansa na zdobycie trzech punktów i podniesienie morale przed kolejnymi spotkaniami. Pozostały nam trzy mecze i będą one kluczowe jeśli chcemy znów zakwalifikować sie do afrykańskich rozgrywek.

Na poziomie osobistym miałeś w tym sezonie problemy z kontuzjami. Jak trudne to było?

Jako jednostka chcesz osiągnąć pewien poziom i standard ale gdy sprawy nie idą po twojej myśli musisz zachować spokój i dalej pracować. Tak właśnie robiłem.

Powrót i próba pomocy drużynie w tych ostatnich meczach to coś do czego dążyłem odkąd wypadłem na wiele spotkań. To kwestia mentalna by zawsze być gotowym na powrót. Taka jest piłka nożna. Czasem jesteś w dołku czasem na fali a potem musisz sie podnieść. To właśnie próbowałem robić i nadal to robię.

Drużyna miała niezłą passę przed ostatnią porażką z Siwelele. Co poszło nie tak w tamtym meczu?

W ostatnim meczu myślę że graliśmy zbyt szybko. Nie mogliśmy utrzymać piłki tak jak chcieliś my. Jeśli nie dasz rady kontrolować piłki przeciwko zespołom które grają z dużą intensywnością i mają szybkich graczy to staje sie to gra w obie strony i tak właśnie było.

Strata gola na początku nie pomaga. Popełniliś my wiele niepotrzebnych błędów traciliś my piłkę tanio i potem zostaliś my ukarani.

Potem trzeba gonić wynik a to nie jest łatwe bo nie grasz spokojnie. Chcesz wyrównać ale nie mogliśmy połączyć podań by stworzyć klarowne okazje. Myślę że to był problem w poprzednim meczu.

Następnym rywalem jest Mamelodi Sundowns. Jakie wyzwanie stawiają?

Sundowns to dobry zespół do gry przeciwko nim bo są bardzo taktyczni i techniczni. Ich styl gry wymaga dużo cierpliwości więc staje sie to gra umysłów. Lubię takie mecze.

Będą chcieli mieć dużo piłki bo tak tworzą szanse i unikają kontrataków. My grając na wyjeździe będziemy szukać okazji w kontrach ale gdy wejdziemy na ich połowę też chcemy utrzymać piłkę.

To właśnie wykorzystują do wygrywania więc jeśli odbierzesz im to to zyskujesz przewagę. To bardzo interesujący mecz dla nas.

Przez sezon nie udało nam sie wygrać tych ważnych spotkań zwłaszcza w Afryce Puchar Konfederacji Puchar Nedbank i pierwszym derby Soweto z Pirates. To mecze które chcesz wygrać więc ten to duża szansa dla nas.

Sundowns ma wielu niebezpiecznych graczy. Jak ważne jest zarządzanie ich zagrożeniami?

Sundowns ma wielu graczy najwyższej klasy tych co grają na arenie międzynarodowej dla Bafana Bafana i swoich reprezentacji. Mają dobry skład i dobry zespół ale my też mamy dobry zespół i dobrych graczy.

Tylko byliśmy niefortunni w kluczowych momentach. To bardzo ważny moment i nie chcemy go przegapić. Myślę że to gra inteligencji.

Sundowns też będzie zmotywowany bo goni kolejny tytuł ligowy. Czy to czyni mecz jeszcze większym?

Jeśli spojrzysz na niedawną historię Sundowns dominowali w lidze pod względem trofeów. Będą chcieli znów wygrać bo teraz mają rywala którym jest nasz rywal Orlando Pirates.

Dla nas biorąc pod uwagę naszą niedawną historię zbliżamy sie krok po kroku. Rzeczy są interesujące dla południowoafrykańskiej piłki w tym momencie.

Oczywiście Sundowns będzie chciał zdobyć ten tytuł znów ale może my popsujemy im imprezę. My też jesteśmy na swojej drodze i to mecze które chcesz wygrać.