Real Sociedad odrabia straty i remisuje z ambicjami Ligi Mistrzow Betis

Real Sociedad odrabia straty i remisuje z ambicjami Ligi Mistrzow Betis

Od czasu sukcesu w Copa del Rey zespól Real Sociedad zgromadzil ledwie jeden punkt w lidze (D1 L2) wiec potrzebowal lepszej gry na własnym stadionie.

To goście zmarnowali rewelacyjna okazje do objęcia prowadzenia juz w trzeciej minucie gdy Antony strzelil prosto do Alexa Remiro mając bramke na wyciągnięcie ręki.

Zainspirowani tym startem gracze Betisu utrzymywali inicjatywe a Antony ponownie zaprzepaścił szanse posyłając pilke obok bramki.

Wdzieczni za marnotrawstwo Brazylijczyka zespól Pellegrino Matarazzo próbowal przejąć kontrole nad meczem gdy Orri Oskarsson oddal strzał z bliska który Alvaro Valles bez problemu obronił.

Dzięki determinacji która przyniosla im wiecej zwycięstw w ostatnich sześciu wyjazdowych meczach LaLiga (W3 D1 L2) niz w poprzednich trzynastu (W2 D8 L3) Betis zwiększyl tempo przed przerwa a ich atak przyniósł efekt gdy Antony beautifully umieścił pilke w dolnym rogu z 20 metrów notując swoje 14 gole w sezonie.

Goście przenieśli impet na początek drugiej polowy i szybko prowadzili dwoma golami kiedy Abde Ezzalzouli zrzucil Jon Martin z pleców przy linii bocznej i precyzyjnie trafił w dalszy róg obok Remiro.

Matarazzo zareagował podwójna zmianą wprowadzając Lukę Sucica i Pablo Marina. Po odmowieniu nowych sił La Real myslał ze zmniejszyl strate krótko po godzinie ale gol Jon Gorrotxategiego zostal anulowany z powodu spalonego w akcji.

Nie zrażeni Sociedad naciskał w ataku i ich wysiłki zaowocowały w 80 minucie gdy Sergio Gomez dogral idealnie a Oskarsson spokojnie wykończył akcje tworząc pasjonujacy koniec w San Sebastian.

Przewaga sie odwróciła a po dalszej presji gospodarze dostali karnego w ostatniej minucie gdy Aitor Ruibal zostal ukarany za reke w polu karnym.

Mikel Oyarzabal podszedł do jedenastki a Hiszpan mocno wpakował pilke pod popczarke ratując punkt dla Sociedad.

To pozbawiło Betis pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w lidze po dziewięciu meczach z baskijskimi rywalami a Ruibal dodatkowo ukarany druga żółta kartka w końcówce pogłębił frustracje.