Pod presją duński trener Riemer twierdzi, że nie ma usprawiedliwień za brak awansu na MŚ
Republika Czeska zapewniła sobie miejsce na tegorocznych Mistrzostwach Świata, wygrywając z Danią 3-1 w rzutach karnych po zaciętym starciu, w którym prowadzili podczas regulaminowego czasu gry i dogrywki we wtorek.
Dania rozpoczęła eliminacje do Mistrzostw Świata jako najwyżej rozstawiona ekipa, lecz mimo trzech możliwości uzyskania wymaganych rezultatów w meczach z Białorusią, Szkocją i Republiką Czeską, duńscy piłkarze spędzą teraz urlop, podczas gdy 48 zespołów z różnych zakątków globu powalczy o trofeum tego lata.
"Oczywiście jesteśmy rozczarowani, że nie zdołaliśmy podarować Duńczykom najwyższego celu. Turniej, o którym marzyliśmy wszyscy – gracze i cały naród. To nasza odpowiedzialność, my zawiedliśmy i nie zakwalifikowaliśmy drużyny."
"Nie powinniśmy szukać wymówek w taką noc. Brakowało nam ostatecznej precyzji. Kontrolowaliśmy grę na wielu płaszczyznach, ale nie wypracowaliśmy wystarczająco sytuacji.", stwierdził Riemer w rozmowie z TV Sport.
Riemer dodał, że spotkanie z Białorusią na stadionie Parken, gdzie Dania zremisowała 2-2 mimo potrzeby zwycięstwa, było momentem, gdy zaczęło iść nie tak w kampanii kwalifikacyjnej Duńczyków.