Późny zwrot akcji daje Midtjylland kluczowe zwycięstwo w meczu na szczycie i zbliża ich do AGF na dwa punkty

Późny zwrot akcji daje Midtjylland kluczowe zwycięstwo w meczu na szczycie i zbliża ich do AGF na dwa punkty

Po objęciu prowadzenia po 19 minutach AGF wydawało się być w pełni kontrolowane. Ale poważny błąd bramkarza Jespera Hansena i gol w doliczonym czasie od Juliusa Emefile zapewniły FC Midtjylland wygraną 2-1 w szaleńczym finiszu w Herningu.

Przewaga AGF na czele tabeli ograniczona jest teraz do dwóch punktów. Pozostało pięć kolejek w sezonie.

Wynik to koszmar dla AGF które przez większość spotkania było lepszą drużyną ale ostatecznie straciło wszystko.

Pierwszy bramkarz Jesper Hansen pięścią skierował piłkę do własnej siatki sześć minut przed końcem. A w drugiej minucie doliczonego czasu zmiennik Emefile rzucił się do przodu i głową pokonał Hansena dając gospodarzom nieprawdopodobne zwycięstwo.

AGF wcześniej objęło prowadzenie po 19 minutach gdy rzut wolny został przedłużony do nadchodzącego Henrika Dalsgaarda który dwoma próbami z bliska wpakował piłkę za plecy bramkarza Midtjylland Eliasa Olafssona.

Sędzia początkowo odwołał gola za spalonego ale sprawdzenie VAR ustaliło że piłka dla Dalsgaarda została dotknięta przez gracza FC Midtjylland.

Trener AGF Jakob Poulsen zażądał wysokiego pressingu i krycia jeden na jednego na większości boiska co przyniosło efekty przez większą część meczu dla dobrze zorganizowanych gości którzy prawie widzieli już złote medale ale stracili wszystko na finiszu.