Patrick Beach spełnia marzenia - sensacyjny debiut bramkarza Australii

Patrick Beach spełnia marzenia - sensacyjny debiut bramkarza Australii

Patrick Beach był dotychczas znany głównie na ulicach Melbourne, ale po bohaterskim występie w bramce w meczu z Turcją, którą Australia niespodziewanie pokonała 2-0, o 22-latku usłyszy znacznie więcej osób. To zasługa odważnej decyzji jego trenera.

Beach zastąpił w składzie weterana Mata Ryana, którego doświadczenie - od Premier League po 104 występy w reprezentacji - wydawało się gwarancją miejsca w bramce na sobotni mecz w Vancouver. Wszyscy spodziewali się, że to Ryan znajdzie się na liście startowej.

Tony Popovic postanowił jednak inaczej. W czwartek ogłosił, że to właśnie Beach założy rękawice. Mimo braku występów w reprezentacyjnej rywalizacji, decyzja ta odbiła się szerokim echem na stadionie.

Krótko po rozpoczęciu meczu okazało się, że ryzyko Popovica było natchnione.

Po tym jak Nestory Irankunda zdobył bramkę w swoim debiucie na mundialu, wykorzystując charakterystyczną celebrację Tima Cahilla - hołd dla swojego idola - Beach w ostatniej chwili odbił potężne uderzenie Abdulkerima Bardakciego, kierując piłkę na słupek.

Uważany przez wielu za trzeciego bramkarza Australii, Beach zaprezentował się na największej scenie jak u siebie. System ocen Flashscore przyznał mu 9,1 punktu, gdyż bronił skutecznie raz za razem.

Turcja miała osiem okazji, ale Beach nie uległ presji. Wspierała go australijska defensywa, która rzucała się na każde uderzenie, przechwytywała piłki i zachowywała dyscyplinę mimo fal ataków rywali.

Wisienką na torcie było wspaniałe trafienie Connora Metcalfe pod koniec meczu. Gol był tak ważny, że Beach przebiegł całe boisko, by świętować z kolegami.

Spełnienie marzeń

Po występie, który zaprzeczał jego brakowi doświadczenia, Beach powiedział Flashscore oraz zgromadzonej prasie z całego świata, że ten moment zostanie w pamięci na długo.

Powiedział: „To było niesamowite, spełnienie moich marzeń.

„O tym myślisz jako dziecko - to szczyt, grać za swój kraj na światowej scenie i osiągnąć wynik w wyrównanym meczu przeciwko silnemu przeciwnikowi. To jedna z najlepszych nocy w życiu.

Skupiony przez cały mecz, miał nawet chwilę, by nacieszyć się atmosferą, świętując bramkę Irankundy z zielono-żółtą ścianą za swoją bramką.

Mówiąc o tym trafieniu, powiedział: „To były absolutne szaleństwo, prawda?

„Widok całego tłumu, wszystkich tych żółto-zielonych kolorów - oszalałem. To był niesamowity moment, który na pewno zapamiętamy.

Bramkarz Melbourne City nie popełnił żadnego błędu przez cały wieczór, mimo presji, co nie umknęło uwadze kolegów.

Irankunda dodał: „Jestem z niego bardzo dumny. Spisał się świetnie, trenował bardzo ciężko, a wiem, że wielu nie spodziewało się, że zagra. Wyszedł dziś i pokazał światu, co potrafi. Obronił kilka ważnych strzałów, a gdyby nie on, wynik mógłby być inny. Nas uratował...

W świecie filmików na YouTube, gdzie każdy profesjonalista jest znany od 14. roku życia, występ Beacha w sobotę był jak powrót do przeszłości - diament znaleziony w surowcu, nawiązujący do czystości i radości oglądania mundialu sprzed ery internetu.

Po takim występie media społecznościowe z pewnością będą go obsypywać pochwałami, ale przebicie się na tym etapie to coś, czego wszyscy pragniemy na tym turnieju.

Przed Australią jeszcze długa droga na tych mistrzostwach, ale ten wynik jest dla Beacha i całej drużyny krokiem milowym. Mając już jedno zwycięstwo, punkt w meczu z USA w piątek lub z Paragwajem prawdopodobnie zapewni awans do 1/16 finału. Wtedy będą chcieli zmierzyć się z demonami z 2022 roku, gdy odpadli w 1/8 z późniejszymi mistrzami, Argentyną.

Jeśli ich nowy gwiazdor będzie dalej spłacał zaufanie, jakie obdarzył go Popovic, Australia ma szansę na kolejne niespodzianki. Na razie Beach napisał nową bajkę dla Socceroos.

Sprawdź pełną relację z meczu na Flashscore.