Nottingham Forest gładko pokonuje słabą Chelsea i zbliża się do utrzymania w Premier League
Tymczasowy trener The Blues Callum McFarlane odniósł zwycięstwo w półfinale Pucharu Anglii nad Leeds United w swoim debiucie ale efekt nowej miotły wyparował po zaledwie dwóch minutach gry.
Dilane Bakwa wrzucił piłkę z rzutu rożnego dla Taiwo Awoniyiego który wyskoczył i skierował pięknym strzałem głową obok Roberta Sancheza wykorzystując zmiany wprowadzone przez Vitora Pereirę.
Enzo Fernandez prawie odpowiedział błyskawicznie ale jego zakręcona bomba trafiła w słupek a sytuacja gospodarzy szybko pogorszyła się jeszcze bardziej.
Kolejne dośrodkowanie z prawej strony wytrąciło z równowagi Malo Gusto który pociągnął Awoniyiego za koszulkę zmuszając VAR do podyktowania rzutu karnego Igor Jesus pewnie egzekwował jedenastkę a kibice na własnym stadionie byli zszokowani kolejnym dnem.
Morato był jedynym obrońcą który przetrwał z europejskich przygód Tricky Trees a 24latek stanowił najbardziej doświadczoną postać w defensywie gdzie Luca Netz zadebiutował w pełnym meczu a 19letni Zach Abbott dostał drugą szansę w lidze.
To brak doświadczenia bocznego obrońcy dał Chelsea niezasłużoną okazję na powrót do gry tuż przed przerwą gdy poszedł w piłkę z debiutantem Jesse Derrym powodując groźne zderzenie głowami.
Przerwa trwała dziesięć minut podczas gdy młody zawodnik The Blues został zniesiony na noszach a Cole Palmer nie zdołał zachować zimnej krwi bo Matz Sels obronił karnego z zimną krwią.
Powrót Leviego Colwilla po długiej przerwie był obiecującym początkiem drugiej połowy ale ławka Forest wniosła więcej katkı gdy Morgan GibbsWhite wszedł i asystował przy drugim golu Awoniyiego po sprawdzeniu VAR w sprawie spalonego.
Udział rozgrywającego w meczu był jednak krótki bo kolejne groźne zderzenie zmusiło jego i bramkarza Chelsea Sancheza do opuszczenia boiska.
Joao Pedro myślał że zakończył dziewięciogodzinny głód goli w Premier League ale jego pocieszenie anulowano za spalonego.
Ostatecznie przerwał fatalną passę w doliczonym czasie strzelając w wielkim stylu efektownym rowerkiem ale mecz był dawno rozstrzygnięty.
Chelsea przegrała teraz sześć meczów ligowych z rzędu a najgorsza passa od identycznej serii w 1993 roku zostawia ich na dziewiątym miejscu z piątą pozycją poza zasięgiem.
Forest ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową przy trzech pozostałych spotkaniach praktycznie zapewniając utrzymanie dzięki siedmiomeczowej serii bez porażki a ich uwaga skieruje się teraz na rewanż w półfinale Ligi Europy z Aston Villą.