Nkunku oraz Athekame prowadzą AC Milan do zwycięstwa nad Genoą wzmacniając szanse na Ligę Mistrzów
Jedno zwycięstwo w sześciu spotkaniach nie tylko zrujnowało szanse Rossoneri na tytuł ale również naraziło ich na ryzyko straty miejsca w Lidze Mistrzów.
Przed rozpoczęciem spotkania presja na Allegrim była ogromna gdyż ośmiopunktowa przewaga nad AS Roma zniknęła w ciągu trzech kolejek a Milan zajmował czwarte miejsce jedynie dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich meczów.
Te problemy przełożyły się na boisko w mało przekonującym początku w którym Genoa groziła jako pierwsza za sprawą Vitinhy a jego uderzenie z tyłu bramki minęło o mało górny róg.
W miarę upływu czasu Milan wciągnął się w pojedynek a Alessandro Marcandalli wykonał kluczowy odbiór blokując Santiago Giméneza przed strzałem z bliska a chwilę później jego interwencja przy słupku zatrzymała Christophera Nkunku przed wbiciem piłki do siatki.
Wraz z приблиżającym się końcem pierwszej połowy doszła wiadomość o bramce Romy przez co Milan wyszedł z miejsc premiowanych awansem do przerwy.
Po słabym okresie bez wyraźnych okazji Genoa ryzykowała czwarty z rzędu ligowy mecz bez gola po raz pierwszy od lutego 2022 roku.
Przy zapewnionym miejscu w tabeli i braku perspektyw europejskich uwaga skupiła się na Milanie którzy po wznowieniu gry szybko ruszyli do przodu.
Błąd Alexa Amorima zmusił Justina Bijlowa do wyjścia z linii bramki gdzie sfaulował Nkunku podczas obejścia bramkarza co pozwoliło Francuzowi otworzyć wynik dzięki swojej drugiej bramce z rzutu karnego w ostatnich dwóch spotkaniach.
Biorąc pod uwagę pozycję Genoi w tabeli spokojna druga połowa nie była zaskoczeniem bez większej determinacji w poszukiwaniu wyrównania.
Okazje były sporadyczne a po niecelnym strzale Vitinhy Milan podwyższył prowadzenie dzięki mocnemu uderzeniu Zachary Athekame dziewięć minut przed końcem.
Jeff Ekhator miał szansę natychmiast zmniejszyć straty gdy nietrafne podanie wypuściło go sam na sam ale Mike Maignan był czujny i obronił.
Kapitan Johan Vásquez wpakował swoją pierwszą bramkę w sezonie z bliskiej odległości kilka chwil później przygotowując ciekawe zakończenie ale ostatecznie nie starczyło na odrobienie strat.
Ósma ligowa porażka z obecnymi rywalami z górnej dziesiątki w tym sezonie nie wpływa znacząco na Genoę którzy pozostają na czternastym miejscu z już pewną pozycją w środku tabeli.
Jeśli chodzi o Milan trzy kluczowe punkty pozwalają im wspiąć się na trzecie miejsce ale tylko dwa punkty dzielą ich od szóstej lokaty zajmowanej przez Juventus przed ostatnią kolejką sezonu.