Szanse Juventusu na czołowa czworke utracone po porazce z rozpedzona Fiorentina

Szanse Juventusu na czołowa czworke utracone po porazce z rozpedzona Fiorentina

Juventus rozpoczynal dzien z punktem przewagi nad piata pozycja. Fiorentina po zapewnieniu sobie bezpieczenstwa wydawala sie wymarzonym rywalem.

Jednak spotkanie od poczatku bylo przerywane i przez pierwsze trzydziesci minut nie oferowalo wiele emocji. Jeden z fauli szczegolnie poruszył trybuny gdy Dusan Vlahovic upadł pod presja Marina Pongracicia. Kilka chwil pozniej Roberto Piccoli ruszył w kontratak a jego proba zostala zablokowana.

Pierwsza bramka mogla padnac dla Juventusu po dwudziestu minutach gdyby nie szybka reakcja Davida de Gei. Bramkarz wybiegł ze swojej bramki aby zatrzymac Vlahovica po bledzie Cher Ndoura.

Niemniej Ndour zrehabilitowal sie przed przerwa. Szybki kontratak pozwolil Manorowi Solomonowi podac pile a Ndour idealnie timingowal bieg za linie obrony Juventusu. Wbiegł w pole karne i umiescil pile w dalszym rogu z ostrym katem.

Juventus nie potrafil odpowiedziec przed przerwa. Ich nienaruszony rekord domowy przeciw druzynom startujacym runde poza czołowa szostka byl zagrozony wiec Jeremie Boga wszedl na boisko za Teuna Koopmeinersa aby dodac ataku.

Zmiana nie przyniosla jednak widocznych efektow choc strzaly Westona McKenniego i Francisca Conceicao zostaly odparte przez De Gee. Pozycja Juventusu pogorszyla sie gdy nadeszly informacje o bramkach Milanu i Como. Po godzinie gry ekipa zajmowala piate miejsce.

Stadion Allianz domagal sie bohatera. Vlahovic wydawal sie wyrównac po trzech kwadransach ale VAR uznal go za spalonego przy dobijaniu pile z powrotnego podania.

Kompozycja Juventusu slabla z kazda minuta. Fiorentina przypieczetowala zwyciestwo w osiemdziesiatej trzeciej minucie gdy Bianconeri nie wyczyscili pola po rzucie wolnym. Rolando Mandragora umiescil pile w lewym gornym rogu mijaac bezradnego Michele Di Gregorio.

Juventus nie mial juz szans na odwroty i zdawal sobie sprawe z wielkiej szansy ktora zaprzepascil. Musza wygrac u siebie z miejscowym rywalem Torino aby zachowac jakiekolwiek nadzieje na pierwsze cztery miejsca.

Nawet wowczas ich los bedzie zalezal od innych wynikow. Fiorentina zas moze cieszyc sie czwartym z rzedu spotkaniem bez porazki w bezposrednich starciach.