Nice trafia do baraży o utrzymanie w Ligue 1 po remisie bez goli z Metz
Podopieczni Claude a Puela z pewnością woleliby w kluczowym starciu zmierzyć się u siebie z najsłabszym defensywnie zespołem spośród pięciu topowych lig by uniknąć dodatkowych meczów o przetrwanie.
Jednak spadkowicze z Metz nie ułatwili zadania i od pierwszych minut narzucili wysoki rytm co tylko potęgowało napięcie wśród gospodarzy.
Bramkarz Nice Yehvann Diouf musiał interweniować przy strzałach Giorgi Abuashvili i Believe Munongo a Giorgi Kvilitaia głową posłał piłkę nad bramką po dośrodkowaniu z rogu autorstwa Gauthiera Heina.
Lokalni gracze odpowiedzieli niecelnymi próbami Sofiane Diopa oraz Alego Abdiego lecz gole rywali Auxerre i Le Havre w innych spotkaniach jeszcze bardziej podkręciły atmosferę na stadionie Allianz Riviera.
Potrzebna była iskra i to Diop niemal ją dał trafiając tuż przed przerwą z dystansu na minimalnie obok słupka.
Po zmianie stron Nice ruszyło do ataku z impetem. Mohamed Ali Cho oraz Dante nie trafili główkami po akcjach Abdiego i Claussa a Jonathan Fischer zablokował niskie uderzenie Diopa.
Zespół Puela naciskał dalej. Morgan Sanson znakomicie obsłużył Cho który minimalnie chybił w dogodnej sytuacji.
Brak skuteczności dobitnie pokazał Elye Wahi który znalazł się w dobrej pozycji lecz nie zdołał wypracować sobie okazji.
Ten remis oznacza szesnaste miejsce Nice i konieczność dwumeczu ze Saint Etienne o zachowanie miejsca w Ligue 1 po dwudziestu czterech latach.
Sezon może się jednak zakończyć trofeum bowiem zespół wystąpi w finale Pucharu Francji z Lens w najbliższy piątek.
Z kolei gracze Benoita Tavenota dali wyraz ducha walki w pożegnalnym występie na najwyższym szczeblu przed powrotem do Ligue 2.