Newcastle odnoszi kluczowe zwyciestwo w walce o utrzymanie w Premier League pokonujac Brighton

Newcastle odnoszi kluczowe zwyciestwo w walce o utrzymanie w Premier League pokonujac Brighton

Piec porazek z rzedu wlozylo Newcastle trenera Eddiego Howe w samo centrum krytyki a nesrowy start na St James Park niewiele pomogl jego sprawie.

Brighton mogl wczesniej prowadzic dzieki Jackowi Hinshelwoodowi ktory wykorzystal precyzyjne podanie Kaoru Mitomy ale mogl tylko strzelic prosto w wdziecznego Nicka Popea.

Szum niezadowolenia na stadionie narastal a prawie eksplodowal kiedy Carlos Baleba trafil w poprzecke w pierwszych 10 minutach nawet na tak wczesnym etapie bramka Newcastle zyla pod ochrona szczescia.

Mimo bycia non stop na polowicznej obronie to wlasnie Newcastle strzelilo pierwsza bramke przez Williama Osule i to z komediowym akcentem.

Bramkarz Brighton Bart Verbruggen rzucil sie z bramki ale poslizgnal sie co pozwolilo Jacobowi Murphyemu wiazac na glowe Osuli ktory mial latwe zadanie by umiescic pilke w pustej siatce.

Inny strzal glowa pozwolil Srokom podwoic przewage wkrótce potem choc Verbruggen tym razem byl w bramce byl bezsilny by zatrzymac potezna glowke Dana Burna z rogu Bruna Guimaraesa ktora wyladowala w siatce.

Brighton mial szczescie nie prowadzic 3:0 przed przerwa kiedy Verbruggen heroicznie zablokowal strzal Malicka Thiawa z bliska a to prawie stalo sie impulsem do zmniejszenia strat po przerwie.

Hinshelwood znów byl kluczowy zrzucajac z siebie obroonce by glowka trafila nad poprzeczka strata kolejnej wielkiej szanse dla Seagulls polujacych na Europe.

Trzecia proba okazala sie udana dla Hinshelwooda ktory wreszcie strzelil gola tuż po godzinie gry kiedy Danny Welbeck sprytnie podal mu pilke pozwalajac na mocny strzal lewa noga w dach bramki.

Atmosfera na St James Park zmienila sie po tym golu a z Brighton pchajacym sie do remisu zostali bez slow jak to nie padlo kiedy precyzyjne podanie Pascala Grossa ominelo zarowno Welbecka jak i Jana Paula van Hecke.

Drużyna z poludnia Anglii dalej szukala gola wyrównujacego ale nie mogla przedrzec sie przez zacietych obroncow Newcastle choc ekipa Howe przetrwala zdobywajac dopiero drugie zwyciestwo w ostatnich siedmiu domowych meczach ligowych a nawet ladnie podsumowujac wynik w czasie doliczonym kiedy Harvey Barnes podjal pilke i strzelil do siatki dajac trzeciego gola.