Midtjylland traci kolejny ważny krok w walce o mistrzostwo Danii po bezbramkowym remisie w Farum
AGF jest na najlepszej pozycji do zdobycia duńskiego tytułu po tym, jak FC Midtjylland w niedzielę musiało zadowolić się bezbramkowym remisem w Farum.
Jeśli AGF wygra swój wyjazdowy mecz z Brondby, który rozpocznie się o 18.00 CET później w niedzielę, to zapewni sobie pierwszy duński tytuł od 40 lat.
FC Midtjylland potrzebowało zwycięstwa, aby utrzymać presję na AGF, ale nie zdołało pokonać zdyscyplinowanej obrony FC Nordsjaelland.
Goście byli pod dużą presją w pierwszej połowie, ponieważ gospodarze kontrolowali posiadanie piłki i mieli wiele okazji.
Po 20 minutach Caleb Yirenkyi głową minął słupek, a dziesięć minut przed przerwą bramkarz Elias Olafsson dokonał kilku genialnych interwencji, dzięki którym FC Midtjylland pozostało w grze.
Pierwsza to obrona główki z bliska Ibrahim Adela, a potem dotknięcie mocnego strzału z bliskiej odległości Lamine Sadio.
Goście mieli problemy z budowaniem ataku, ale po pół godzinie Edward Chilufya znalazł się sam na sam, lecz spudłował, posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką.
Mecz wyrównał się w drugiej połowie, gdy goście mieli sporo okazji na zdobycie trzech punktów.
W drugiej części gra była bardziej otwarta, a obie drużyny stworzyły wiele sytuacji do objęcia prowadzenia.
Juho Lähteenmäki zmarnował dobrą szansę, gdy po kilku rykoszetach piłka trafiła do niego w polu karnym, ale nie zdołał jej dobrze trafić.
W napiętym finiszu Junior Brumado nie wykorzystał kontrataku, trafiając w poprzeczkę po 75 minutach.
Żadna z drużyn nie zbliżyła się bardziej do gola, więc spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem w Farum, co oznacza, że FC Midtjylland nie przerwało klątwy w tym miejscu, gdzie nie wygrało od pięciu lat.