Lionel Scaloni przyznaje, że 'niewytłumaczalne' wyczyny Messiego już nie dziwią
Hat trick Messiego na stadionie w Kansas City sprawił, że wyrównał wszechczasów rekord strzelców bramek w męskich mistrzostwach świata wynoszący 16 trafień, dorównując tym samym Niemcowi Miroslavowi Klose.
Mający na koncie 200 występów 38 latek został pierwszym mężczyzną, który zagrał na sześciu mundialach oraz najstarszym piłkarzem, który zdobył hat tricka w historii turnieju dokładnie w 20 rocznicę swojego pierwszego gola na arenie międzynarodowej.
Choć zwycięstwo było zastrzykiem energii dla szans Argentyny na skuteczną obronę tytułu, Scaloni stwierdził, że nie ma miejsca na samozadowolenie.
"Ta drużyna wie, że każdy może nas pokonać" dodał. "Jeśli staniesz się zbyt pewny siebie, każdy przeciwnik może wygrać. Na tych mistrzostwach dzieją się dziwne i trudne rzeczy. Jeśli zrobimy wszystko jak należy, trudno będzie nas ograć."
Scaloni przypisał zwycięstwo chemii w zespole, podkreślając, że więź między kolegami z drużyny pomaga im przetrwać, gdy robi się ciężko.
Dzięki temu wynikowi Argentyna uniknęła potknięć z początku turnieju, jakie miały miejsce podczas kampanii w 2018 i 2022 roku, a teraz skupia się na kolejnym meczu przeciwko Austrii w Arlington w Teksasie 22 czerwca.
"Długa droga przed nami, by spróbować dotrzeć do celu" powiedział Scaloni. "Ale zawsze dobrze jest zacząć od zwycięstwa; to bez wątpienia wzmacnia wszystko."