Lens zdobywa swój pierwszy w historii Puchar Francji po zwycięstwie nad Nice, wieńcząc znakomity sezon
Obie drużyny desperacko pragnęły trofeum, co sprawiło, że początek spotkania był nerwowy, ale gra ożywiła się krótko przed piętnastą minutą.
Les Sang et Or o mało nie objęli prowadzenia w stylowy sposób, gdy strzał Allana Saint-Maximina z wnętrza pola karnego przeleciał centymetry nad poprzeczką, zanim Elye Wahi zmarnował złotą okazję z bliska dla Les Aiglons.
W miarę upływu pierwszej połowy Saint-Maximin ominął bramkarza, stawiając się w doskonałej pozycji, ale jego końcowe uderzenie zostało znakomicie zablokowane tuż przed linią bramkową.
Po drugiej stronie Robin Risser wykonał imponujące interwencje, szybko po sobie odpierając strzały Sofiane Diopa i Dante.
Impas został w końcu przełamany po 25 minutach dzięki precyzyjnemu zakończeniu akcji przez Floriana Thauvina, który mocnym strzałem lewą nogą z 15 metrów trafił do siatki po przyjęciu inteligentnego podania Matthieu Udola do pola karnego.
Czternasty gol Thauvina w sezonie wprawił kibiców Les Sang et Or w euforię na myśl o historycznym zwycięstwie, wieńczącym wspaniały sezon.
Lens podwoił przewagę w kluczowym momencie, przejmując kontrolę nad meczem, gdy doskonały rzut rożny Thauvina znalazł Odsonne Édouarda, którego główka po zbiciu wleciała obok Maxime Dupé.
Nice odpowiedziało jednak w doliczonym czasie pierwszej połowy, przygotowując scenariusz na fascynującą drugą część, gdy świetna główka Djibrila Coulibaly'ego po rzucie rożnym Jonathana Clussa zmniejszyła stratę.
Les Aiglons walczyli zaciekle o wyrównanie i boleśnie blisko byli remisu krótko po godzinie gry, gdy główka Antoine Mendy'ego z pola karnego uderzyła w poprzeczkę ku ogromnej uldze Lens.
Mimo najlepszych starań Nice, jakość Lens przeważyła i odzyskali dwubramkową przewagę 12 minut przed końcem dzięki delikatnemu strzałowi Abdallaha Simy, który przetoczył się nad nadbiegającym Dupé i przekroczył linię bramkową.
Na pochwałę zasługuje Nice, które pod wodzą Claude'a Puela nigdy się nie poddało i ponownie trafiło w słupek na mniej niż 10 minut przed końcem, gdy główka zmiennika Kevina Carlosa odbiła się na zewnątrz od słupka.
Ostatecznie wieczór należał do Lens, które przeszło do historii, dobrze zarządzając końcowymi etapami meczu, by zapewnić sobie pamiętne zwycięstwo, a trofeum stanowiło godne zwieńczenie znakomitej kampanii drużyny Pierre'a Sage'a.
Tymczasem sezon dla Nice jeszcze się nie skończył, bo w środę zmierzą się z AS Saint-Étienne w pierwszym meczu barażowym o utrzymanie w Ligue 1.